Widzisz wypowiedzi wyszukane dla frazy: Jak otworzyć kwiaciarnie
Temat: kiedy kasa fiskalna
Mam jedno pytanie do Szanownych Grupowiczów
Chciałem się dowiedzieć kiedy i do jakiej działalności potrzebna jest kasa
fiskalna. Zamierzam
otworzyć kwiaciarnie ze stoiskiem kosmetycznym. Czy przy
takiej działalności wystarczy księga przychodów i rozchodów, czy niezbędna
jest kasa??
Z góry dziękuje za informacje
i pozdrawiam
Wywietl wicej wiadomoci
Temat: Marina Mokotow
powierzchnie użytkowe
Witam
Ponieważ jestem zainteresowana wynajęciem niewielkiego pomieszczenia użytkowego
w Marinie i prowadzę rozmowy z firmą która wykupiła te lokale na własność,
bardzo proszę przyszłych mieszkańców o opinie na temat planowanych sklepów i
punktów usługowych.
Czy ktoś z Mariny mówił wam cokolwiek na ten temat?
Interesuje mnie również czy osoby mieszkające w takim zamkniętym osiedlu bedą
zgodnie z szumnymi zapowiedziami mariny robić zakupy i korzystać z punktów
usługowych na terenie mariny czy w innych częściach Warszawy.
W moim przypadku chodzi o
otworzenie kwiaciarni (dużo rośin doniczkowych) wraz
z różnymi upominkami i bibelotami. Lokalizacja w budynku falki.
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi
Pozdrawiam wszystkich mieszkańców
Wywietl wicej wiadomoci
Temat: kwiaciarnia??
kwiaciarnia??
Witam!
Ciałabym
otworzyć kwiaciarnie.Czy ktoś może mi udzilić informacji co i jak?
CZy zarobie na siebie dzicko i mieszkanie(bo głównie po to chcę ją
otworzyć).
I jeszcze jedno jest już na mnie jedna firma zarejsetrowana,ale zajmująca się
całkiem czymś innym,czy ją rozszerzyć czy lepiej założyć osobą firme?
Ta firma nie jest moja.
POzdrawiam lucyna
Wywietl wicej wiadomoci
Temat: Kwiaciarnia - jakie szanse?
Kwiaciarnia - jakie szanse?
Mam pomysł by
otworzyć kwiaciarnię w niewielkim miasteczku (ok 30 tys
mieszkańców).Działa już kilka (głónie wersja "kioski") - ja miałabym lepszą
lokalizację (w pawilonie), pracownika który mógłby siedzieć 10h/dobę, tjednak
wciąż nie wiem czy pod względem marży
kwiaciarnia ma sens. Czy możliwe są
zyski na takiej
kwiaciarni (tj cokolwiek ponad ZUS i US), czy lepiej się nie
pchac?
Co myślicie?
Wywietl wicej wiadomoci
Temat: Rząd obiecywał ułatwienia dla przedsiębiorców. ...
Jest duzo racji w tym co piszesz, ale... Jesli jakiś rencista prowadzi
działalność gospodarczą jest konkurencją dla osób, które rencistami nie są.
Weżmy przykład: bezrobotna matka samotnie wychowujące trójke swoich dzieci (juz
bez zasilku) postanawia wziąć los w swoje ręce i
otworzyć kwiaciarnie... Dalej
sobie dopisz. Niestety nie jest recistką, nie ma grosza przy duszy, musi wyżyć
za marne pieniądze z opieki społecznej, a rencista z rentą ma wiecej niż ona i
jej trójka dzieci razem wziętych. Chce pracować, dlatego
otworzyła działalność,
ale wykańcza ją nieuczciwa konkurencja, bo w miasteczku są dwie
kwiaciarnie, a
tą drugą prowadzi rencista, który może obiżyć marże, bo ma przecież rente i na
ZUS tyle zarobić nie chce. Nie jestem przeciwnikiem, zatrudniania rencistów,
czy zwolennikiem podnoszenia im składek, chcę po prostu zaznaczyć, że w kraju
jest wiele grup społecznych którym też się nienajlepiej wiedzie. Wyjścia są
dwa: zrównać wszystkim składi ZUS, lub tak skomplikować ich naliczanie, ze
względu na systuację materialną ubezpieczonego, żeby zwiększyć jeszcze bardziej
korupcję i biurokrację. Trzecie wyjscie, czyli składka uzależniona od dochodu
nie wchodzi w grę. Dlaczego? Moge jeździć mercedesem, albo kilkoma i wykazywać
minimalną kwotę dochodu i to wszystko zgodnie z prawem, bez krętactwa i
naciągactwa. Po prostu dochód to przaychód pomniejszony o koszt uzyskania
dochodu. Kosztem takim może być cokolwiek w zależności jak rozpiszemy naszą
dziłalność. Pozdrawiam
Wywietl wicej wiadomoci
Temat: Co byscie na moim miejscu zrobili?
mnuzaria napisała:
> A co z pawilonem? Stoi pusty.
> I bije sie z myslami, co. Salon fryzjersko- kosmetyczny, zatrudnic dentystow
> do gabinetu stomatologicznego, a moze
otworzyc kwiaciarnie z prawdziwego
> zdarzenia?
> Mysle, mysle i nie wiem, kiedy cos wymysle. Pasuje to mezowi, zgarniac
> pieniadze z wynajmu i pracowac troche powyzej przecietnej lodzkiej pensji,
> wystrzegajac sie wlasnej inicjatywy- "daj spokoj, nam juz nic nie potrzeba,
> dobrze jest" jego slowa?
> Co byscie zrobili, poradzcie cos, pewnie sa tu osoby kreatywne. Nie ma z kim o
> tym pogadac.
Słuchaj no stara!
Jeśli nie masz pojęcia o intereach to się w to nie baw!
Lepiej wynajmij ten pawilon, a z czynszu sobie spokojnie żyj.
Jeśli masz kassy za dużo - daj znać. Kilka gratów by się przydało.
____________________________________
R U D E B O Y
Wywietl wicej wiadomoci
Temat: Co byscie na moim miejscu zrobili?
purhed napisał:
> mnuzaria napisała:
>
> > A co z pawilonem? Stoi pusty.
> > I bije sie z myslami, co. Salon fryzjersko- kosmetyczny, zatrudnic dentyst
> ow
> > do gabinetu stomatologicznego, a moze
otworzyc kwiaciarnie z prawdziwego
> > zdarzenia?
> > Mysle, mysle i nie wiem, kiedy cos wymysle. Pasuje to mezowi, zgarniac
> > pieniadze z wynajmu i pracowac troche powyzej przecietnej lodzkiej pensji,
> > wystrzegajac sie wlasnej inicjatywy- "daj spokoj, nam juz nic nie potrzeba
> ,
> > dobrze jest" jego slowa?
> > Co byscie zrobili, poradzcie cos, pewnie sa tu osoby kreatywne. Nie ma z k
> im o
> > tym pogadac.
>
> Słuchaj no stara!
>
> Jeśli nie masz pojęcia o intereach to się w to nie baw!
> Lepiej wynajmij ten pawilon, a z czynszu sobie spokojnie żyj.
>
> Jeśli masz kassy za dużo - daj znać. Kilka gratów by się przydało.
>
> ____________________________________
> R U D E B O Y
Nie mam pojecia. prawda. Ale przecierz mozna sie chyba w to wkrecic.
A Ty jak moj maz...chyba ma ktos jakis inny punkt widzenia.
Wywietl wicej wiadomoci
Temat: konkurencja
opowiadanie mojej kumpeli o jej "przyjaźni" Jako ta uczynna i bogatsza i
zaradniejsza pomagała swojej koleżance się "urządzić" czyli
otworzyć
kwiaciarnię, pomóc urządzić sklep, dowieść towar ( tamta nie miała samochodu).
Podarowała jej nawet zbędne materiały budowlane. Liczyła ( o czym jej
nadmieniła oczywiście) że "przyjaciólka" bedzie jej potem SPRZEDAWAĆ kwiaty po
cenie hurtowej lub po koszcie własnym. Przy pierwszym zakupie
kwiatów "przyjaciółka" policzyła sobie z 50% marży. Moja kumpela szybko
wyleczyła się z tej przyjaźni. Tylko niesmak jej pozostał.
Wywietl wicej wiadomoci
Temat: kwiaciarnia
Ja mialam
kwiaciarnie i stracilam ok. 12 tysiecy. Otwarta byla 2 miesiace, ale
ludzie w ogole nie przychodzili. Nie wiem jakby bylo gdyby np. punkt byl
lepszy (chociaz ten wydawal mi sie dobry). Na osiedlu babka
otworzyla
kwiaciarnie rok temu i ma sie calkiem dobrze. Moja byla w centrum miasta i
poszla sie j#$@ac :)
Wywietl wicej wiadomoci
Temat: Czy warto??? Pragnę otworzyć kwiaciarnie
Czy warto??? Pragnę
otworzyć kwiaciarnieWitam,
drogie Forumki pozwólcie, że się przywitam. Do teraz przewaznie udzielałam
sie na forum o rekodziele i ozdobach, a dzisiaj zawitałam na florystykę. Mam
gorąca prośbę o radę. Może, któras z Was będzie potrafiła mi podpowiedzieć.
Moim marzeniem jest
otworzyć kwiaciarnię i zastanawiam się jak wielki wkład
finansowy będzie konieczny? Kolejna sprawa to jakie rzeczy mozna wprowadzić
do punktu, aby poszerzyc asortyment i łatwiej związac koniec z końcem? Sprawa
najistotniejsza to fakt, ze mam stała pracę na umowę, ubezpieczona jestem ja
i dziecko, ale ... no własnie zarabiam "szumne" 640 zł na ręke. Jak myslicie
czy warto zostawić tak "popłatny etat" i zaryzykować we własną działalność?
Pragnę nadmienić, iz miejsce gdzie ewentualnie można otowrzyć
kwiaciarnie to
budko w centrum osiedla, przy Ruchu, Cukierni, Jarzyniaku a do najbliższych
kwiaciarni spooore odłegości ( dwa osiedla dalej ). I jescze jedna sprawa
jaka temperatura powinna istnieć w pomieszczeniu aby kwiaty nie marzły ale i
tez nie zagaotowały z duchoty???
Przepraszam za taka ilośc pytań, ale zbyt wiele niepewności, wątpliwości a i
odczucia "chcę a boję się" wprowadzają mętlik w głowie.
Z góry dziękuje za rady.
Wywietl wicej wiadomoci
Temat: Czy warto??? Pragnę otworzyć kwiaciarnie
Witam ponownie:)
Po przeczytaniu Twego postu już widzę plusy:) mam tu na myśli miejsce w którym
chciałabyś
otworzyć kwiaciarnię -a mianowicie Kraków ( tam się urodziłam:).
Umiejscowienie osiedlowej budki w takim miejscu jakie opisujesz wydaje się być
atutem. Jednak trzeba wziąć wszystko pod uwagę. Kwiaty potrzebują temp. ok. 17
stopni, żeby zachowały jak najdłużej swą świeżość. Poza tym musisz znaleźć
miejsce, z którego będziesz brac kwiaty (ja niestety nie wiem gdzie w Krakowie
można kupić je hurtowo). Poza tym na początku trzeba przyciągnąć klienta do
siebie tzn. zaoferować mu coś czego jeszcze nie widział,coś interesującego, no
a przede wszystkim postawić na jakość!(nie sprzedawać starych kwiatów).Dobrze,
że masz ten talent, bo bez niego byłoby Ci trudno coś osiągnąć;)
Jeśli chodzi o kwiaty doniczkowe, to faktycznie mogłabyś je wystawiać na
zewnątrz, ale musiałabyś je potem na noc chować, no i mieć na nie baczenie w
ciągu dnia ;)kwiaty doniczkowe przynajmniej są bardziej trwałe niż cięte. A
jeśli chodzi o zarobki, to róznie bywa czasem dzienny utarg w osiedlowej
kwiaciarni wynosi 40 zł, a jak jest sporo klientów to można zyskać nawet 2.000.
Tu nie ma reguł. Wszystko zależy od szczęścia. A może mogłabyś sie postarać o
jakieś dofinansowanie?, coś kiedyś mi sie obiło o uszy, że dla młodych
przedsiębiorców zakładających swoją firmę są jakieś pieniądze na tzw. rozruch,
czy coś w tym stylu? ale skąd je można wziąć to nie wiem.
Co się zaś tyczy marży to z reguły jest to 100 %. czasami 200% zależy od
miejsca i artykułu.
Wywietl wicej wiadomoci
Temat: Chciałabym otworzyc kwiaciarnię....(pilne)
Chciałabym
otworzyc kwiaciarnię....(pilne)
Ale mam kilka bardzo ważnych dla mnie pytań:Mianowicie czy w jednym lokalu
mogą znajdować się kosmetyki i kwiaty?
Jaki jest najlepszy miesiąc handlowy w roku dla
kwiaciarni?
Jakie kwiaty doniczkowe i cięte najlepiej zakupić na początek?
Byłabym wdzięczna za jakąkolwiek pomoc:)
Wywietl wicej wiadomoci
Temat: Nie wiem co ze sobą zrobić :/
klymenystra napisała:
> Nie chcialabys
kwiaciarni otworzyc?
Niestety, na studiach nie nauczyli mnie dwóch ważnych rzeczy które myślałam że
stamtąd wyniosę - układanie kompozycji kwiatowych i projektowanie ogrodów. Figę.
Musiałam za to wykuwać ile gramów nasion marchwi sieje się na hektar powierzchni :o.
Wywietl wicej wiadomoci
Temat: przedszkole wygrało w sądzie!!
witam,
następna placówka i to w biurowcu! oby nie było takiej jakości jak
multihekk.Trzeba było
otworzyć kwiaciarnie w takim miejscu :),
bardziej pasuje.
promocja w przedszkolu pierwszych 20dzieci gratis,szkoda ze nie ma
info do wyczerpania zapasów.
straszna komercja, aż przykro... a gdzie powołanie, pasja,
samorealizacja??????
to są dzieci, a nie promo w stylu "wielka wyprz"
Wywietl wicej wiadomoci
Temat: Komuna wraca
Pani Wando43!
Nie chcę się sprzeczać, być może jak inzynier mechanik chciał
otworzyć
kwiaciarnie lub piekarnie to wymagane były papiery mistrzowskie w tych
zawodach, co jest raczej zrozumiałe. Sam kiedyś firmowałem swoją osobą
dwie działalnosci kolegów (nie mieli uprawnień), warsztat spawalniczy i taki
mały warsztat produkujący pompy do CO. Wystarczył dyplom inżyniera mechanika.
Spotkalem się i z takim wypadkiem, że zaprojektowałem suwnicę do warsztatu
samochodowego i wymagany był tz. atest (przepisy BHP). Musiałem pojechać do
(rzeczoznacy?) osoby majacej takie uprawnienia i zrzeszonej w związku, która
przejrzawszy załączone moje obliczenia oraz osobiste sprawdzenie wykonastwa
suwnicy taki atest wydała. Jak suwnica byłaby używana przeze mnie, lub tylko
przez właściciela warsztatu, atest nie był potrzebny. Ze względu na
zatrudnionych tam pracowników przeisy BHP wymagały takiego atestu.
Wywietl wicej wiadomoci
Temat: Własny interes/biznes - jak kto woli.....
Własny interes/biznes - jak kto woli.....
jakbyście mieli okazję czy chęć otworzenia własnego interesu - co by to było?
ja bym
otworzyła kwiaciarnie z upominkami i warsztatami florystycznymi
albo zainwestowałabym w sieć hoteli
a Wy?
Wywietl wicej wiadomoci
Temat: Jutro święto pracowników socjalnych.
Nie tylko podniosłam słuchawkę, ale również udałam się do pań pracowniczek
socjalnych i opowiedziałam o przeznaczeniu przyznawanych przez nie pieniędzy
m.in. z moich podatków. Szkoda pisać jak zostałam potraktowana. A ponieważ
byłam wówczas w zaawansowanej ciąży - te ciężko pracujące i wykształcone, jak
piszesz po kilku szkołach, panie zyczyły mi urodzenia upośledzonego dziecka(!)
i żebym musiała korzystac z ich pomocy albo zdychać(!).Na szczęście moje
dziecko jest zdrowe a ja dość dobrze zarabiam.
A jesli komuś nie odpowiada praca za 900 PLN to nie ma przymusu. Nie ma
obowiązku użerania sie z alkoholikami- można np.
otworzyć kwiaciarnię- będzie
gwarancja ladnych widoków i zapachów w pracy.
Rzadko który pracownik socjalny ma wyzsze wykształcenie. Część z nich uważa, że
pozjadała wszystkie rozumy i np. z lekarzem wdaje się w dyskusje na tematy
medyczne na zasadzie partnerstwa ( bo w szkole miało się m e d y c y n ę). To
samo z prawnikami - w szkole liznęło sie elementy p r a w a i już chcą być
ekspertami.
Niestety, nie mam najlepszego zdania o tej profesji. Przyznaja pomoc nie tam,
gdzie trzeba a tam gdzie najprościej, albo gdy boja sie agresywnych osobników.
Nasuwa się pytanie skąd posiadam tę wiedzę? Ano, przez 7 lat byłam lekarzem
rejonowym i w naszej przychodni mieścił sie stosowny ośrodek.
Wywietl wicej wiadomoci
Temat: UWAGA!!!! Na kwiaciarnie Dizajn
ludzie!!!!! po co sie produkowac na tym forum, ta
kwiaciarnia DIZAJN to porazka,
dno...Wlascicielka to kretaczka, nawet wspolniczke z torbami poscila...jak by
nie ta dziewczyna, (dziweczyna, ktora wyrolowala),to by nawet nie umiala
kwiaciarni otworzyc i siedziala by w Kauflandzie i u obcych bukiety robila.
Polecam kwiaciarbie DECO-ART..DZIEWCZYNA ZNA SIE NA RZECZY...:)
Wywietl wicej wiadomoci
Temat: Stragany kwiaciarek szpecą Stare Miasto
Tak - kwiaty sa potrzebne i moga dodawac uroku starowce.Niestety - w Olsztynie
wyglada to bardzo mizernie. Uwazam, ze to bardzo dobry pomysl, aby to
uporzadkowac bo naprawde mozna w ten sposob dodac uroku starowce. (I taki
porzadek wcale nie kojarzy mi sie z czerwonymi goździkami - ale to pewnie
dlatego że nigdy nie miałem z nimi nic wspólnego)
I dopuki nadal beda sie pojawialy komentarze typu: napewno ktos chce
otworzyc
kwiaciarnie, ktos chce na tym zarobic itp - doputy nic sie w tym pieknym miescie
nie zmieni.
Wystawcie ludzie te swoje nosy za drzwi i zobaczcie, jak wyglądają takie miejsca
w innych miastach - bo inaczej - zrobicie z OLS miasto emerytów, do którego nikt
nie przyjedzie.
Jak sie chce to mozna - Wroclawski Plac Solny:
www.wrocek.pl/fotki/1512l.jpg
Pozdrawiam
S.
Wywietl wicej wiadomoci
Temat: gdzie jeszcze należy zgłosić dział. gosp.
gdzie jeszcze należy zgłosić dział. gosp.
Niedługo chciałabym
otworzyć mały sklep. Do jakiej instytucji należy jeszcze
zgłosić rozpoczęcie działalności gosp. (poza UM, ZUS, GUS, US, ITP)
Słyszałam, że powinnam poinformować PIP, kominiarza, strażaka itp. Bardzo
proszę o informację, jak wygląda to jeżeli chcę
otworzyć kwiaciarnię, a nie
będę zatrudniać pracowników.
Wywietl wicej wiadomoci
Temat: Gazeta 24: O jeden kieliszek za dużo
PiSowe durnie
Wypił, rozbawił, gadał po rusku i angielsku a jak ten obecny błazen mówi w
Polsce po polsku to potrzeba tłumacza bo coś tam pod nochalem sepleni. Kwach na
Ukrainie jest lubiany. Wiele razy stał murem za Ukrainą; wspiera ich w dążeniach
do UE. A to, że wypił? Ha ha. Merytorycznie żaden PiSiak nie potrafi się do
Kwacha dopie..ć. Prezydentem jest się podczas kadencji. Potem Kwach ma prawo
otworzyć kwiaciarnię albo kiosk. A te wszystkie ofermy forumowe, które krytykują
Kwacha same piją te tanie sikacze, wińska za 4 złote, piwska marki "Siki świętej
Weroniki" za 1,50. Upijają się przy byle okazji a teraz wielce krytykują Kwacha.
Ludzie, tych waszych Kaczyńskich nikt nie
lubi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Europa się z nich śmieje (kartofle itp.)
A ostatnio ten pajac Kaczor zaczął sobie przypisywać bohaterstwo solidarnościowe
podczas stanu wojennego. Tylko, że nikt z Solidarności tego pajaca nie pamięta,
aby cokolwiek wtedy robił dla Solidarności. PiSiaki nie mają żadnych zasług. Ha
ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha Ha ha ha ha ha ha ha ha ha
ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha
ha ha Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha Ha ha ha ha ha ha
ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha
ha ha ha ha ha Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha Ha ha ha
ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha
ha ha ha ha ha ha ha ha Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha
Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha Ha ha ha ha ha ha ha ha
ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha
ha ha ha Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha
Wywietl wicej wiadomoci
Temat: Władysław Frasyniuk: Te wybory wygra PiS
PiSiaki ofermowate
Wypił, rozbawił, gadał po rusku i angielsku a jak ten obecny błazen mówi w
Polsce po polsku to potrzeba tłumacza bo coś tam pod nochalem sepleni. Kwach na
Ukrainie jest lubiany. Wiele razy stał murem za Ukrainą; wspiera ich w dążeniach
do UE. A to, że wypił? Ha ha. Merytorycznie żaden PiSiak nie potrafi się do
Kwacha dopie..ć. Prezydentem jest się podczas kadencji. Potem Kwach ma prawo
otworzyć kwiaciarnię albo kiosk. A te wszystkie ofermy forumowe, które krytykują
Kwacha same piją te tanie sikacze, wińska za 4 złote, piwska marki "Siki świętej
Weroniki" za 1,50. Upijają się przy byle okazji a teraz wielce krytykują Kwacha.
Ludzie, tych waszych Kaczyńskich nikt nie
lubi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Europa się z nich śmieje (kartofle itp.)
A ostatnio ten pajac Kaczor zaczął sobie przypisywać bohaterstwo solidarnościowe
podczas stanu wojennego. Tylko, że nikt z Solidarności tego pajaca nie pamięta,
aby cokolwiek wtedy robił dla Solidarności. PiSiaki nie mają żadnych zasług. Ha
ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha Ha ha ha ha ha ha ha ha ha
ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha
ha ha Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha Ha ha ha ha ha ha
ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha
ha ha ha ha ha Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha Ha ha ha
ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha
ha ha ha ha ha ha ha ha Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha
Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha Ha ha ha ha ha ha ha ha
ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha
ha ha ha Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha
Wywietl wicej wiadomoci
Temat: Władysław Frasyniuk: Te wybory wygra PiS
kornaccy napisał:
> Wypił, rozbawił, gadał po rusku i angielsku a jak ten obecny
błazen mówi w
> Polsce po polsku to potrzeba tłumacza bo coś tam pod nochalem
sepleni. Kwach na
> Ukrainie jest lubiany. Wiele razy stał murem za Ukrainą; wspiera
ich w dążeniac
> h
> do UE. A to, że wypił? Ha ha. Merytorycznie żaden PiSiak nie
potrafi się do
> Kwacha dopie..ć. Prezydentem jest się podczas kadencji. Potem
Kwach ma prawo
>
otworzyć kwiaciarnię albo kiosk. A te wszystkie ofermy forumowe,
które krytykuj
> ą
> Kwacha same piją te tanie sikacze, wińska za 4 złote, piwska
marki "Siki święte
> j
> Weroniki" za 1,50. Upijają się przy byle okazji a teraz wielce
krytykują Kwacha
> .
> Ludzie, tych waszych Kaczyńskich nikt nie
> lubi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Europa się z nich śmieje
(kartofle itp.
> )
> A ostatnio ten pajac Kaczor zaczął sobie przypisywać bohaterstwo
solidarnościow
> e
> podczas stanu wojennego. Tylko, że nikt z Solidarności tego pajaca
nie pamięta,
> aby cokolwiek wtedy robił dla Solidarności. PiSiaki nie mają
żadnych zasług. Ha
> ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha Ha ha ha ha
ha ha ha ha h
> a
> ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha
ha ha ha ha h
> a
> ha ha Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha Ha
ha ha ha ha h
> a
> ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha Ha ha ha ha ha ha ha ha ha
ha ha ha ha h
> a
> ha ha ha ha ha Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha
ha ha Ha ha h
> a
> ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha Ha ha ha ha ha ha
ha ha ha ha h
> a
> ha ha ha ha ha ha ha ha Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha
ha ha ha ha h
> a
> Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha Ha ha ha
ha ha ha ha h
> a
> ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha
ha ha ha ha h
> a
> ha ha ha Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha
Odechce ci się śmiać, jak PiS wygra wybory.
"Wielu z tych, co się dotąd śmiali, dziś już się nie śmieje. A tym,
którzy się jeszcze śmieją, już wkrótce nie będzie do śmiechu".
(Adolf Hitler)
Wywietl wicej wiadomoci
Temat: Co byscie na moim miejscu zrobili?
Co byscie na moim miejscu zrobili?
Mam od jakiegos czasu maly problem. W sumie to zycze wszystkim tylko takich
problemow. Otoz we wrzesniu ubieglego roku, zmarl moj wujek, brat mojego ojca,
jego jedyny syn zginal w wypadku samochodowym w 91 roku z zona sie rozwiodl.
Wujek, a zarazem chrzesny caly majatek przepisal mi. Dziwna sprawa, pomimo
tego, ze bylam bardzo z nim zzyta, na nic nie liczylam, wujek mial przecierz
jakas kobiete/ty.
Spadek sklada sie z nieruchomosci i gotowki. Dom w Zgorzelcu, dwupokojowe
mieszkanie w Warszawie, 120 metrowy pawilon i przestronny dom w Lodzi, oraz
drewniana dacza pod Lodzia, a takze 2000 tys metrow ziemi w okolicach Tucholi.
Jestem szczesliwa , co mam powiedziec. Nie sadzilam, ze wujek darzy mnie taka
sympatia, ale pozostaje mimo wszystko smutek, ze powstala nowa rzeczywistosc.
Juz nigdy nie przyjade do wujka z corka i mezem na weekend , latem, do domu za
miastem. Juz nigdy nie otworzymy poloweczki, nie zrobimy kolacji, nie bedziemy
zartowac, smiac sie, tanczyc. Nie pojedziemy razem do lasu rowerami itp.
Wujek odszedl, zostawiajac mi to wszystko, po oplaceniu podatku od spadku, i
tak mi zostalo duzo plynnej gotowki. Nie wiem co z tym robic.
To moze glupio , ze was sie pytam, ale nie moge za bardzo o tym porozmawiac ,
ze swoimi znajomymi, albo czuje u nich zazdrosc i unikaja tematu, albo
ironiuzuja,niby zartem,'ale bogolka teraz jestes", 'nalalo ci sie w dupcie,
wiec uwazaj , zeby ci woda sodowa do glowki nie uderzyla". Z tego powodu sama
zaprzestalam poruszania tego tematu. Ostatnio jakos znajomych mi ubylo.....
A chcialabym sie dowiedziec, co byscie z tym wszystkim zrobily?
Poki co,wszystkie nieruchomosci sa powynajmowane, oprocz pawilonu i domu w
Lodzi, do ktorego sie z rodzina pewnie przeniesiemy(razem z moja mama).
A co z pawilonem? Stoi pusty. Maz mi radzi, zeby go wynajac, ale ja sie
upieram, zeby cos tam zorganizowac. Wujek , byl przedsiebiorczym czlowiekiem,
mial swego czasu hurtownie miesa, potem tartak, w miedzyczasie sprowadzal
ubrania z Chin. Tak sobie mysle, moze to glupie , zeby tez cos
otworzyc. Wujek
na pewno by sie cieszyl. Serce mi podpowiada, ze nie moge spaczac na laurach.
I bije sie z myslami, co. Salon fryzjersko- kosmetyczny, zatrudnic dentystow
do gabinetu stomatologicznego, a moze
otworzyc kwiaciarnie z prawdziwego
zdarzenia?
Mysle, mysle i nie wiem, kiedy cos wymysle. Pasuje to mezowi, zgarniac
pieniadze z wynajmu i pracowac troche powyzej przecietnej lodzkiej pensji,
wystrzegajac sie wlasnej inicjatywy- "daj spokoj, nam juz nic nie potrzeba,
dobrze jest" jego slowa?
Co byscie zrobili, poradzcie cos, pewnie sa tu osoby kreatywne. Nie ma z kim o
tym pogadac.
Wywietl wicej wiadomoci
Temat: Gdybyście dostały wielki bukiet kwiatów od faceta,
mozesz
otworzyc kwiaciarnie, jak rozumie dostawa swiezych kwiatow
gwarantowana ...
Wywietl wicej wiadomoci
Temat: zalozenie kwiaciarni
zalozenie
kwiaciarniczy oplaca sie
otworzenie kwiaciarni? czy do sie utrzymac z tego?
Wywietl wicej wiadomoci
Temat: Czy warto??? Pragnę otworzyć kwiaciarnie
Witam serdecznie!
Na początku bardzo gorąco pozdrawiam :)!
A teraz przejdźmy do sedna sprawy. Przede wszystkim po przeczytaniu Twego postu
nasuwa mi się pytania w jakim konkretnie mieście chciałabyś
otworzyć
kwiaciarnię, bo to bardzo ważne. Pracowałam kiedyś w osiedlowej
kwiaciarni,
gdzie tak naprawdę przychodzili sami emeryci, czasem pojawiali się ludzie
młodzi. W związku z tym nie było pola do popisu;( tzn. cały czas robiło się
bukiety tradycyjne za 20-30 zł. góra, bo jak wiadomo teraz wszyscy szukają
oszczędności jak cała Polska długa i szeroka.Jeśli chodzi o założenie
kwiaciarni to niebagatela wydatek i wszystko zależy od miejsca. trzeba
zainwestować w lokal, kwiaty, pracowników, klimatyzację ( gdyż bez niej w takie
upały kwiaty szybciej "padają ")warto jest też zacząć prenumerować jakieś pismo
florystyczne. Nie wiem czy w budce w centrum osiedla dałoby radę założyc
klimatyzację? A nawiasem mówiąc na
kwiaciarnie nadawałby się raczej trochę
większy lokal gdyż jak zapewne wiesz ludzie lubią czasem wejść do
kwiaciarni
nacieszyć wzrok:)
Jeśli chodzi o temperaturę odpowiednia dla kwiatów jest to zazwyczaj 17 stopni,
ale obecnie tam gdzie pracuje utzrymujemy 20 stopni, z tym że kiwaty długo
miejsca u nas nie zagrzewają stąd taka temperatura.
Mam nadzieję,że z grubsza wyjaśniłam Twoje wątpliwości. Jeśli będziesz miała
jeszcze jakieś pytania to chętnie na nie odpowiem :)Swoją drogą to życzę Ci
powodzenia i żeby udało Ci się coś wykombinować, bo warto czasem w życiu
zaryzykować. A może poszukasz po prostu innej pracy, bo ta faktycznie nie jest
dobrze płatana?
Wywietl wicej wiadomoci
Temat: kwiaciarnia w Białymstoku w CH
kwiaciarnia w Białymstoku w CH
witam serdecznie. Jestem z Bialegostoku chcialabym
otworzyc kwiaciarnie w
centrum handlowym ktore maja powstac czy to jest dobry pomysł poradzcie. Czy
warto inwestowac. Wiem ze klokal to kolosalna cena ale i ludzi tlumy
warto...pozdrawiam
Wywietl wicej wiadomoci
Temat: Nie wiem co ze sobą zrobić :/
Nie chcialabys
kwiaciarni otworzyc? I nawiazac np wspolprace z ludzmi, ktorzy
ogranizuja sluby? To moze byc bardzo ciekawe :)
Wywietl wicej wiadomoci
Temat: Stragany kwiaciarek szpecą Stare Miasto
W/g mnie artykuł jest sponsorowany
pewnie jakiś goguś na starówce chce
otworzyć kwiaciarnię
Wywietl wicej wiadomoci
Temat: Książę znaleziony! :-))))
:))) ech, juz zyje jak ksiezniczka :) w pokoju mam tyle kwiatów, ze mogłabym
otworzyc kwiaciarnie :))
Wywietl wicej wiadomoci
Temat: Książę znaleziony! :-))))
troll16 napisała:
> :))) ech, juz zyje jak ksiezniczka :) w pokoju mam tyle kwiatów, ze mogłabym
>
otworzyc kwiaciarnie :))
czyzby książe był z rodu kwiaciarnianego? :))))
Wywietl wicej wiadomoci
Temat: NINJA, czyli pół prawdy
Nie wiem czy 0.tech czytał, ale ja i owszem. I wyszło mi niezłe jajo które się
wykluło tak naprawdę w okolicach roku 2000...
CRA funkcjonował już wcześniej (w "dojrzałej" formie od 1995), lecz nie miał
takiego znaczenia, bo pieniądze płynęły gdzie indziej - w IT. Pod koniec lat
90tych wystarczyło
otworzyć kwiaciarnię internetową i wchodziło się na giełdę
zgarniając kupę szmalu (za cholera wie co). Szaleństwo potęgował "problem roku
2000" (największy wałek w dotychczasowej historii IT). Po paru latach przyszło
opamiętanie a z nim koniec bańki dotcomowej. Greenspan (prezes całkowicie
prywatnego i apolitycznego FED) po rozmowach z przypadkowym prezydentem
Williamem Clintonem (a może już wtedy Georgem Bushem?) postanowił nie dopuścić
do recesji i obniżył stopy procentowe do 1%. "Czniać inflację, czniać wszystko -
byle recesji TERAZ nie było" zdawał się mówić (jak to zwykle APOLITYCZNI
mawiają). Na rynek popłynęła masa TANIEGO pieniądza. Pieniądza, który "trzeba
było" gdzieś zainwestować. Przy inflacji powyżej 1% tylko idiota nie
inwestowałby pożyczonych pieniędzy - prawda? IT jako branża nie nadawała się do
takich inwestycji. Rany po ostatnim szaleństwie jeszcze się nie zagoiły. Trafiło
na nieruchomości.
Michael S. Barr twierdzi, że 50% pożyczek subprime zostało udzielonych poza CRA,
kolejne 25-30% były częściowo subsydiowane w ramach CRA, a tylko reszta to
"zasługa" tego aktu prawnego.
Najfajniejsze jest to, że banki, mając masę kasy od wujka Greenspana, chcąc się
rozwijać i wchodzić np. na rynek ubezpieczeń MUSIAŁY przystępować do CRA, a to
powodowało, że (bodajże) 30% pożyczek hipotecznych, które udzielały MUSIAŁY BYĆ
w ramach CRA. To odbiło im się czkawką, ale o tym później.
I tu dochodzimy do CHCIWOŚCI. Banki dość szybko załapały, że dzięki wynalazkom
wujka Greenspana i jego sponsoringowi mogą dobrze zarobić w zasadzie bez ryzyka.
Powiązali kredyty w paczki, ubezpieczyli i wypuścili papiery pod te ubezpieczone
paczki. Póki ceny szły w górę (a szły dzięki temu, że dawano kredyty coraz
szybciej i coraz bardziej wybajerzonym NINJA) żarło aż miło. Bo wiadomo - kolo
spłaci hipotekę wszyscy będą happy, a jak nie spłaci to się go zlicytuje i chatę
sprzeda za wyższą cenę (bo przecież ceny rosną - no nie?). Sprawa się rypła jak
okazało się, że tych niespłacających jest więcej niż przewidywano, a i nowych
NINJA było jakby mniej - ceny lokali zaczęły ćwiczyć lot nurkowy.
I okazało się nagle, że papiery mające przynosić krociowe zyski zaczynają mieć
wartość papieru na jakim je wydrukowano, bo może nie być tyle kasy aby pokryć
ubezpieczenia (bo ubezpieczycielem mógł być... inny bank, który TEŻ dawał
zajefajne kredyty subprime :)).
Po prostu państwo rękami apolitycznego (hehehe) Greenspana NAPĘDZAŁO gospodarkę
(bo na mocy PRAWA prywatny FED ma monopol na emisję pieniądza). A najlepsze jest
to, że jeśli jakimś cudem obecny kryzys nie przerodzi się w recesję, to następny
nas już pewnikiem pogrzebie.
Ufff... ale się napisałem :)
Wywietl wicej wiadomoci