Mnie interesuje to czy faktycznie jak ktos pisal... cisnienie maleje w
oponie jak sie robi mroz. Czyli, czy cisnienie w oponie jest nizsze przy
mrozie niz przy zalozmy 20 st. C (293K). Pominmy straty na uchodzenie
powietrza...
Tak z czystej ciekawosci... ;)))
A nigdy nie miales tak ze opona Ci przysiada na mrozie ????
wez chpcby detke rowerowa !!!!
napompuj sobie w domu cieplym powietrzem
wystaw na mroz
idz do pracy i jak wrocisz napewno zauwazysz roznice
w napompowaniu detki.
Jak powszechnie wiadomo z gazami troche jak z woda
tylko dolkadnie odwrotnie. Jak woda zamarza to jest jej wiecej
a gaz schlodzony zajmuje mniejsza objetosc niz ogrzany.
Zrob test, wez dezodorant i wrzuc do ogniska..... powodzenia efekty sa
niezle,
ale ja stalem tak ze 30 metrow od tego.
A potem pomysl czemu stalo sie tak, ze znajdujesz tylko odlamki pojemnika od
dezodorantu.
moze gaz po podgrzaniu nie mial gdzie ujsc , a poniewaz zrobilo sie go w
pewnym sensie wiecej
a zostal ograniczony pojemnikiem o stalym V to wzroslo jego cisnienie ,
ktorego nie wytrzymal pojemnik ?
| Mnie interesuje to czy faktycznie jak ktos pisal... cisnienie maleje w
| oponie jak sie robi mroz. Czyli, czy cisnienie w oponie jest nizsze przy
| mrozie niz przy zalozmy 20 st. C (293K). Pominmy straty na uchodzenie
| powietrza...
| Tak z czystej ciekawosci... ;)))
A nigdy nie miales tak ze opona Ci przysiada na mrozie ????
wez chpcby detke rowerowa !!!!
napompuj sobie w domu cieplym powietrzem
wystaw na mroz
idz do pracy i jak wrocisz napewno zauwazysz roznice
w napompowaniu detki.
OKI doki....
A cisnienie ? Nie bede sie papral w blocie i sniegu, zeby sprawdzac.
deniZ
On Tue, 18 Dec 2001, deniZ wrote:
| deniZ <marci@garbusy.org.plwrote in message
| | Nie no.... moment...
| Jak jest w oponie ???
| p=const. czy V=const. ????
| Bo jesli to drugie to Wojtek nie ma racji
| Objetosc rosnie wraz z temperatura, bo gaz sie rozszerza. A ze jest
| "zamkniety" w oponie i rozszerzac sie za bardzo nie moze, wzrasta
cisnienie
| ("upakowanie" czasteczek gazu). No i chyba mamy odpowiedz :-)
Mnie interesuje to czy faktycznie jak ktos pisal... cisnienie maleje w
oponie jak sie robi mroz. Czyli, czy cisnienie w oponie jest nizsze przy
mrozie niz przy zalozmy 20 st. C (293K). Pominmy straty na uchodzenie
powietrza...
Tak z czystej ciekawosci... ;)))
Z rownania Clapeyrona pV=nRT mamy ze p=nRT/V gdzie p to cisnienie,
n-liczba moli gazu, R stala gazowa (R=Nk gdzie N to liczba Avogadro a k to
stała Boltzmana).
Z rownania tego widac ze gdy V jest stale ( w naszym wypadku ograniczone
wymiarami opony i felgi) R i n sa stale, to przy wzroscie temperatury
rosnie cisnienie co nie zmienia faktu ze iloczyn cisnienia i objetosci
gazu podzielony przez jego temperature jest staly.
Dla przykladu: n=1, T=20C v=5 dm^3 to p=487224[Pa] czyli okolo 5 atmosfer
natomiast jesli temperature obnizymy do -20C to p=420709[Pa] czyli okolo
pol atmosfery mniej.
dziekuje za uwage i pozdrawiam ;)
--
Krzysztof Skrzypaszek/Varna
Third year doctoral student of University of Mining and Metallurgy/Cracow.
'My grandmother would do it better...' - Edward Austin Singh
Ja napisze o tych cisnieniach z doswiadczenia:
nie zauwazylem nigdy (!), zeby kolo napompowane w cieply dzien
mialo w chlodny mniejsze cisnienie (zauwazalnie na wskazniku
manometra). Czyli jak ktos napompowal w lato 3,5 atm
a teraz ma 2,5 to swiadczy jedynie o nieszczelnosci ukl. guma/fela
a nie o temperaturowym wplywie na cisnienie w oponach.
Pozdrawiam'
Wanios
Ja napisze o tych cisnieniach z doswiadczenia:
nie zauwazylem nigdy (!), zeby kolo napompowane w cieply dzien
mialo w chlodny mniejsze cisnienie (zauwazalnie na wskazniku
manometra). Czyli jak ktos napompowal w lato 3,5 atm
a teraz ma 2,5 to swiadczy jedynie o nieszczelnosci ukl. guma/fela
a nie o temperaturowym wplywie na cisnienie w oponach.
:)) czyli cale te fizyczne wywody to i tak tylko dywagacje profesorskie:))
a i tak zycie toczy sie walsnymi prawami:)) lepiej po prostu miec w wozie
manometr i co jakis czas jak w instrukcji przykazane po bozemu mierzyc
cisnienie:) jak zaduzo to spuscic jak za malo to podpapowac:)
Wanios wrote:
Witam Krzysku!
Kope latek :)
Ja napisze o tych cisnieniach z doswiadczenia:
nie zauwazylem nigdy (!), zeby kolo napompowane w cieply dzien
mialo w chlodny mniejsze cisnienie (zauwazalnie na wskazniku
manometra). Czyli jak ktos napompowal w lato 3,5 atm
a teraz ma 2,5 to swiadczy jedynie o nieszczelnosci ukl. guma/fela
a nie o temperaturowym wplywie na cisnienie w oponach.
Pozdrawiam'
Wanios
ale zauwazcie Panowie, ze opona w samochodzie nie lezy sobie spokojnie,
tylko podlega naciskowi ok. 200 kg/opone -czyli V prawdopodobnie ulega
zmiania (opona sie splaszcza). A wiec rownanie Clapeyrona moze byc
zastosowane jedynie z uwzglednieniem tej zmiany V.
Pedro
Witam Krzysku!
Kope latek :)
Ja napisze o tych cisnieniach z doswiadczenia:
nie zauwazylem nigdy (!), zeby kolo napompowane w cieply dzien
mialo w chlodny mniejsze cisnienie (zauwazalnie na wskazniku
manometra). Czyli jak ktos napompowal w lato 3,5 atm
a teraz ma 2,5 to swiadczy jedynie o nieszczelnosci ukl. guma/fela
a nie o temperaturowym wplywie na cisnienie w oponach.
No i wlasnie o to mi chodzilo, thnx.
Czyli w przypadku opon p=const. ;)
deniZ
jeżdżę przeważnie sam , czasem z małżowiną
ciśnienia zgodnie z tabelą producenta w aucie obciążonym 3-4 osobami
a co do zawieszenia to niech pracuje , po to jest :-)), elementy
gumowo-metalowo-gumowe nie są drogie nawet w oryginale
hmm...dziwne, bo dla mnie 2.8 to stanowczo za duzo
z tego co wiem to wiekszosc osobowek ma cisnienie od 1.7 do 2.3
ale klucic sie nie bede
moze ktos inny sie wypowie na temat cisnienia w oponach?
.:kendy:.
postanowilem dopompowac zeby wizualnie wygladalo ok i sie okazalo ze
dopiero przy 3 barach opona wyglada normalnie. jezdzi sie tez ok - auto
przestalo plywac na zakretach i sa to juz zakrety kontrolowane.
zastanawiam sie tylko czy opona moze byc tak mocno napompowana i czy
nie trace w ten sposob wlasciwosci opony zimowiej. nie chcialbym zeby
zima okazalo sie ze cos jest nie tak i czeka na mnie jakas
niespodzianka na zakrecie lub przy hamowaniu.
Pzdr
Rav
ZX7R / Vox27
Starzejaca sie gume natomiast mozna
rozpoznac po drobnych, gesto rozmieszczonych peknieciach powierzchniowych
szczegolnie dobrze widocznych na boku opony.
musze w takim razie obejrzec dokladnie te opony
nie wydaje mi sie zeby to byla sprawa zbyt plytkiego bieznika
glebokie rowki bieznika maja za zadanie odprowadzanie wody spod opony
i zapogieganie efektowi aquapla... (cos tam cos tam :)) ) jak mi sie wydaje
A u mnie wystarczy ze deszcz tylko pokropi tak ze asfalt zrobi sie czarny i
juz lipa
nie da sie jezdzic
moze to za male cisnienie w oponach?
Mam pytanie do uzytkownikow Tico. Czy uklad kierowniczy wymaga jakiegos
smarowania, konserwacji? Mam wrazenie ze kierownica dosc opornie sie
kreci.
Zbieznosc jest OK, cisnienie w oponach tez.
Ten typ chyba tak ma. Pomagałem ostatnio znajomej wyjechać
z ciasnego parkingu (pierwszy raz w Tico) - dla mnie masakra.
Jak kobieta daje sobie z tym radę, nie jestem w stanie pojąć.
Pozdrawiam
Wywietl wicej wiadomoci
Posiadam Clio 1.1 z 91r na gazniku ktore ostatno zaczelo spalac po
prawie 12l/100km. W lato pil max. 9l w miescie co dalo rade jeszcze
wytrzymac zwazywszy ze w ksiazkowej teorii auto powinno palic w cyklu
miejskim 7/8 litrow. Silnik jest po kapitalnym remoncie. Wymieniany byl
termostat wiec wszystko wskazuje na to ze gaznik wymaga naprawy albo
solidnej regulacji, ew. moze jeszcze literek dal rady przyoszczedzic na
lepszej elektryce.
moze na poczatek zrob co mozesz za friko:
- sprawdz cisnienie w oponach
- wizualnie obejrzyj opony czy rownomiernie sie zuzywaja
- zajrzyj do silnika czy paliwo gdzies nie ucieka np. przez pekniety
wezyk
- zainteresuj sie filtrem powietrza
- zatankuj na stacji, na ktorej najmniej chrzcza
- nie cisnij do podlogi :)
Dla Luxe Privilege to chyba latwiej byloby napisac czego nie ma ;))
Konfigurator dla kazdej wersji (z uwzglednieniem opcjonalnego wyposazenia)
znajdziesz na stronie Bienia i Skalskiego http://www.salon-renault.pl -
Dzieki za link,
wlasnie porownalem, przedewszystkim duza roznica w cenie
anglia = 14 700 EURO
holandia = 27 000 EURO
niemcy = 21 000 EURO
polska = 17 500 EURO (po 4,25 PLZ = 1 EURO)
dot tego w niemieckim jak i holenderskim jest standardowo:
klimatronic, regulator/ogranicznik predkosci, szyba odblaskowa przednia,
kontrola cisnienia w oponach, natomiast w polskim to wyposarzenie dodakowe
podobnie jak w brytyjskim. Holenderski i niemiecki roznia sie natomist
powazna roznica w cenie czyzby to byl podatek?
Darek
Bede wdzieczny za pomoc!
obawiam sie, ze to moze być po prostu takie spalanie tego auta.
Słusznie już ktoś w wątku podpowiedział, ze jesli dystanse krótkie, silnik
moze sie nie zdązyć nawet rozgrzać.
Na niedogrzanym silniku, zwlaszcza w automacie i do tego nieumiejętne
prowadzenie (w sensie nieekonomiczne - nie mylić z dynamicznym) i będzie
taki efekt.
Małe, słabe silniki, wcale nie muszą gwarantoiwać, ze auto będzie
oszczędne...
Poza tym moze tez być (dodatkowo do powyższego kilka inych drobiazgów
łacznie. Filtry, termostat, lambda, przepływka, hamulce, koła, opony,
cisnienie w oponach, łozyska, alternator, klima, marne paliwo, czujnik
spalania stukowego, katalizator. Wystarczy, ze każda z tych mozliwych
przyczybn dołoży tylko troche swoich 3 groszy i mamy dodatkowy litr, dwa
litry na 100km..
Na komputerze wcale nie musi wyjść błąd, bo poszczególne elementy mogą
pracować, tyle, ze nie do konca prawidłowo - albo nie prawidłowo tyl;ko w
okreslonych warunkach - np. na zimno)...
Komputer nie jest wyrocznią...
| ...i jedz do gaznikowca
Gaz jest dobry w kuchence, a nie w samochodzie...
Gaźnikowca, nie gazownika
Dodatkowo sprawdź ciśnienie w oponach - znam przypadki, że dopompowanie dało
2 litry (właśnie w FSO, ale tam było po 45-60 % normy na koło ;)
A z hamulcami nie ma problemu? - zapieczona linka od ręcznego też może dać
szkołę - przejechać się spokojnie z 5-10 km i sprawdzić temperaturę felg.
Ale przed regulacją IMO nie uciekniesz.
Gaźnikowca, nie gazownika
Dodatkowo sprawdź ciśnienie w oponach - znam przypadki, że dopompowanie
dało
2 litry (właśnie w FSO, ale tam było po 45-60 % normy na koło ;)
A z hamulcami nie ma problemu? - zapieczona linka od ręcznego też może dać
szkołę - przejechać się spokojnie z 5-10 km i sprawdzić temperaturę felg.
Ale przed regulacją IMO nie uciekniesz.
"Ręczny... zepsuł się to go nie zaciągam"
Cylinderki ok.
Sprawdzę ciśnienie i czy się nie grzeją felgi, jak rozumiem przy piaście.
Thx
Pozdrawiam
Kijanka
A gwoli ścisłości to jest PF a nie FSO
Ci co twierdza, ze roznicy nie ma... maja racje bo polaczenie miedzy kolem,
a silnikiem w tym przypadku jest zeczywiscie stale.
I Ci co pisza, ze bedzie roznica tez maja racje... hehehee... bo i
bedzie... ale ze wzgledu na roznice w srednicy toczonego kola czyli
opony... dokladniej.. roznica bedzie jezeli bedzie roznica w cisnieniu
powietrza, a cisnienie w oponie sie zmienia w zaleznosci od temperatury w
oponie... a dokladniej.. im szybciej jezdziesz tym cieplejsze...
oczywiscie to rowniez zalezy od temp. na zewnatrz i jaka jest temp
nawierzchni... wiec w praktyce... tak. MOZE byc roznica w pomiarze
szybkosci przy tych samych obrotach.
-Jurek
jba@ix.netcom.com
Przesadzasz wasci.... Spokojnie 200kkm powinny fabryczne amorki zrobic bez
jakiejsc tragicznej utraty sprawnosci. Moje przy 150kkm maja po 80%
sprawnosci.
Zależy co zmierzyleś. Na stacji diagnostycznej badają procentowy
współczynnik przylegania koła do nawierzchni a na jego wartość wpływa
oprócz zdolności tłumienia amortyzatora również stan zawieszenia jak i
samogo koła. Np. zbyt niskie ciśnienie w oponach może spowodować jego
zwiększenie.
P.
"PeJot - Krk" <p@civic.tlen.pl wrote
Imho bez przesady (4x4 ma robić swoje)
Na jednej osi może mieć inną parkę ...
Dla rozdziału mocy już bardziej istotny będzie zalecany przez
producenta
profil opon ...
Też tak uważam. Rozmiar, konstrukcja, indeksy prędkości/nośności
powinny się zgadzać, ale sam model opony nie koniecznie. Jakieśtam małe
różnice w średnicy są dopuszczalne, bo w normalnej jeździe mogą być
wywołane nierównomiernym zużyciem bieżnika (w dopuszczalnych granicach),
ciśnieniem w oponach, czy też obciążeniem osi.
Pozdr.
Pete
Mialem Trabiego jakis czas i musze wam powiedziec ze !nigdy! nie nawalil w
waznej sytuacji
Swojego czasu objezdzalo sie wszystkie kaszlaki i niektore wieksze...
ale te dobre czasy juz minely niestety :..-( . Teraz mam auto sluzbowe
takiego australijskiego zwierza i tesknie za moim Trabim jak nie wiem co.
We Francji Renault wymienia opony w Kangoo,
chodzi o opony wyprodukowane pomiedzy 17 kwietnia a 26 maja tego roku,
Michelin Kleber.
Problem, dotyczacy w sumie 25 tysiecy samochodow (z tego 9 tys we
Francji)
polega ich zdaniem na "utracie cisnienia w oponach".
W Polsce tez wymieniaja?
Pozdrowionki
Ewa
Uzytkownik Ewcapada Ewa Kaus <ewcap@free.fr w wiadomosci do grup
dyskusyjnych napisal:39CFC68D.C99A0@free.fr...
Dentysta wrote:
ALe jaka przyjemnosc z jazdy !
Mialem Trabiego jakis czas i musze wam powiedziec ze !nigdy! nie nawalil
w
waznej sytuacji
Swojego czasu objezdzalo sie wszystkie kaszlaki i niektore wieksze...
ale te dobre czasy juz minely niestety :..-( . Teraz mam auto sluzbowe
takiego australijskiego zwierza i tesknie za moim Trabim jak nie wiem
co.
We Francji Renault wymienia opony w Kangoo,
chodzi o opony wyprodukowane pomiedzy 17 kwietnia a 26 maja tego roku,
Michelin Kleber.
Problem, dotyczacy w sumie 25 tysiecy samochodow (z tego 9 tys we
Francji)
polega ich zdaniem na "utracie cisnienia w oponach".
W Polsce tez wymieniaja?
Pozdrowionki
Ewa
Niekoniecznie ;-) tzn. jeszcze sie nie spotkalem.
a tak nawiasem mowiac mam z tym autem same problemy a serwis kosztuje
krocie.
Kangoo to auto wygodne i duze ale drogie jak cholera uwaga dekielek kosztuje
120
przednia szyba 2500 a wklad do lustra (normalnego) 130zl i niech ktos mi
powie ze wszystko w porzadku
a na serio to nie wymieniaja lekarstwem na to jest kompresor na stacji ot co
Pozdra
..The_Dentist..
http://www.7perth.com.au/prog/OpenDocument.cgi?article_id=KEVRMSO96C6...
94&id=4EIFVA7HAX&from_id=5MA7ARZQ9S§ion=US6JN50UQ4GN&category=Consumer%2
0Reports&start=
Ostatnio nadzialem sie w TV na reportaz o pompowaniu czystym azotem opon w
samochodach osobowych (link powyzej). Ma to ponoc wiele zalet, na przyklad
azot, w przeciwienstwie do powietrza, nie zawiera wilgoci, ktora negatywnie
wplywa na felge oraz sama opone. Powietrze ponoc z opony uchodzi (powoli,
ale jednak) - azot nie, czyli opona jest zawsze optymalnie napelniona, a to
sie przeklada na mniejsze zuzucie zarowno bieznika jak i paliwa. Jakis gosc
sie wypowiadal i stwierdzil, ze po wymianie powietrza na azot samochod
zauwazalnie lepiej zachowuje sie na drodze, szczegolnie w zakretach.
Czy macie w tym temacie jakies doswiadczenia? Czy polecalibyscie cos
takiego? Mnie chyba trudno byloby usprawiedliwic taki wydatek. Wydaje mi
sie, ze taka felga przezyje znacznie dluzej od, powiedzmy, karoserii, nawet
jesli koroduje z powodu wilgoci w sprezonym powietrzu. Zewnetrzne zuzycie
opony rowniez powinno nastapic znacznie wczesniej od wewnetrznego. Co do
cisnienia w oponach - mozna to po prostu regularnie kontrolowac.
Pozdrawiam,
- Bartek
Holden Commodore VL
A czy zauwazyles poprawe wlasciwosci jezdnych samochodu po zapodaniu
azotu?
Jest w ogole jakakolwiek roznica?
Hmmmm...... no szczerze mówiąc - nie bardzo. Jedyne co zauważyłem to właśnie
brak "uciekania" powietrza (azotu) z opon. Może cała ta gadka o poprawie
właściwości jezdnych związana jest z zawsze optymalnym ciśnieniem w oponach?
Na jak długim odcinku znalazł byś się w rowie gdybyś puścił kierownicę ?
Mniej niż 70 - 100 metrów.. natychmiast wizyta w serwisie i niech nie pieprzą
że sie nie da ustawić. Zbierzność / ciśnienie w oponach / hamulce (prawy nie
puszcza do końca). Sprawdź czy bardziej zciąga jak przychamowujesz. CZy
kierownica drga podczas chamowania ? (końcówki drążków kierowniczych).
George
zmienialem po kupnie auta (05.2002) opony (4x goodyear, kierunkowe)
A przed zmiana opon sciagal ?
Czy te opony sa calkowicie symetryczne [tzn kolo lewe jest odbiciem
prawego] ? Kierunkowe niby powinny byc. Ale widzialem juz oponki
w ktorych nijak symetrii sie nie dalo osiagnac ... no ale tez
nie sciagaly ..
J.
Nie widzę problemu z przekazywaniem sygnału z czujnika drogą radiową.
I rzeczywiście chodzi wyłącznie o system diagnostyki/ostrzegania
kierowcy o zmniejszającym się ciśnieniu w kole - uprzedzenie o awarii.
Jest system, który można założyć do dowolnego samochodu.
http://www.ambromley.co.uk/tyre-pressure-monitor.html
Natomiast informacja o regulacji tego ciśnienia brzmi fascynująco...
Hummer i Hummer II mają system regulacji ciśnienia w oponach podczas jazdy.
<wojtekjakobc@hotmail.comwrote:
| Natomiast informacja o regulacji tego ciśnienia brzmi fascynująco...
Hummer i Hummer II mają system regulacji ciśnienia w oponach podczas jazdy.
Jak wiele innych, wojskowych wynalazków. Niestety wymaga to
odpowiedniej budowy mostów.
r.
Wywietl wicej wiadomociZabrac ze soba natomiast:
1. kolo zapasowe
2. kamizelke, trojkat, gasnice, apteczke
3. litr oleju na ew. dolewki
4. zapas bezpiecznikow/zarowek
Tyle mi przychodzi na razie do glowy.
Co jeszcze sugerujecie? Moze nie warto czegos zabierac z wyzej wymienionych
rzeczy.
Hmmm... jak ja tu jeszcze rodzinke zmieszcze :-)
---
Traktorek 3.2 DiD
Wrocław
Co powinienem sprawdzic wyruszajac na 2 tygodnie nad morze - czyli trasa ok.
2 x 400 km.
I ewentualnie co brac ze soba.
Na razie do sprawdzenia wymyslilem tak:
1. stan oleju
2. stan plynu chlodzacego
3. stan i cisnienie opon
4.skutecznosc hamulcow i amortyzatorow (jestem swiezo po przegladzie i
wypadl dobrze dla obu tych elementow)
5. Sprawdzenie swiatel (jw - tez po przegladzie).
Zabrac ze soba natomiast:
1. kolo zapasowe
2. kamizelke, trojkat, gasnice, apteczke
3. litr oleju na ew. dolewki
4. zapas bezpiecznikow/zarowek
Tyle mi przychodzi na razie do glowy.
Co jeszcze sugerujecie? Moze nie warto czegos zabierac z wyzej wymienionych
rzeczy.
Hmmm... jak ja tu jeszcze rodzinke zmieszcze :-)
ja bym zabral ze soba dodatkowo pakiet assistance ktorejs z firm
ubezpieczeniowych...
Srednie zuzycie wychodzi mi prawie 8l/100km :-((
Czy da sie takie zuzycie usprawiedliwic: zima, malym przebiegiem,
krotkimi trasami i warunkami miejskimi?
Tak. Weź pod uwagę że Astra III to dość ciężki samochód - a masa jest
dość istotna właśnie przy jeździe miejskiej. To spalanie jest całkiem w
normie. Za to jadąc spokojnie w trasie powinieneś się bardzo pozytywnie
zaskoczyć.
Tankowalem na roznych stacjach, staralem sie 'nie gazowac' i jezdzic
na nizszych obrotach (choc moze robie to ciagle nieumiejetnie)...
Teraz zwiekszylem cisnienie do tzw. 'eco' (wg instrukcji).
Rozumiem że chodzi o ciśnienie opon? To jeden z dość istotnych czynników
przy spalaniu.
Pytalem sie ASO, czy skontroluja, ale ASO jak to ASO
- to zalezy od zbyt wielu czynnikow,
- jak nie pali sie zadna kontrolka i nie ma zadnego komunikatu to ich
urzadzenia nic nie wrykryja,
- i generalnie zebym spadal na drzewo.
Generalnie mają rację, zwłaszcza punkt pierwszy :)
Czy wg Was sa podstawy by auto (silnik, uklad zasilania) kontrolowac?
Nie ma.
In article <1173993466.497100.236@l75g2000hse.googlegroups.com,
skrzynka_dla_sp@yahoo.com says...
[...]
| Teraz zwiekszylem cisnienie do tzw. 'eco' (wg instrukcji).
Rozumiem że chodzi o ciśnienie opon? To jeden z dość istotnych czynników
przy spalaniu.
Tak, cisnienie w oponach.
| Pytalem sie ASO, czy skontroluja, ale ASO jak to ASO
| - to zalezy od zbyt wielu czynnikow,
| - jak nie pali sie zadna kontrolka i nie ma zadnego komunikatu to ich
| urzadzenia nic nie wrykryja,
| - i generalnie zebym spadal na drzewo.
Generalnie mają rację, zwłaszcza punkt pierwszy :)
Dobrze ze nie ostatni :-)
| Czy wg Was sa podstawy by auto (silnik, uklad zasilania) kontrolowac?
Nie ma.
[...]
No to Twoj post podtrzymuje mnie na duchu ;-)
Dzieki - Jarek
Zbieranie na środku według mojej, skromnej wiedzy spowodowane jest zbyt wysokim
ciśnieniem w oponach...
MP Jak zauwazyc to 10 stopniowe pochylenie
10 stopni pochylenia trudno byłoby nie zauważyć... Poza tym - wtedy brałoby
bieżnik bardziej z jednej strony a nie na środku.
Bieznik troche zbiera ale na srodku przednich kol.Jak zauwazyc
to 10 stopniowe pochylenie
a moze masz za duze cisnienie w oponach i stad to zjadanie bieznika
Michal
Też na to stawiam, a swoją drogą pojedź na geometrię gdzie indziej i
oczywiście nic im nie mów o jakilkolwiek naprawach itp.
DG
Migo wrote:
Witam
Posiadam Peugeota 607 z silnikiem 2.2HDI 16V, skrzynia automatyczna.
Przebieg to 70 tys., wszystko sprawne. "Oczyszczanie" się filtra
cząstzeczek stałych działa.
Moje pytanie: Nie mając wcale "ciężkiej nogi" zauważyłem że spalanie
wynosi ok. 8 litrów na trasie (autostrada 130km/h) i około 12-14 l po
mieście. Wydaje mi się to trochę dużo jak na diesla. Zatankowałem BP
ultimate i jest tak samo. Czy takie spalanie jest normalne?
Dziękuję z góry za odpowiedź
obawiam sie, ze to calkiem normalne spalanie.
A gdy dodać czynniki temperaturowe oraz wszytskie inne jak to - gdzie i jak
jeździsz, na jakich odcinkach oraz czynniki mniejszej wagfi jak to ile
gratow masz w bagażniku, jaki rozmiar opon masz założone i jakie masz
cisnienie w oponach, gdzie tankujesz i na ile miarodajne jest tankowanie na
róznych stacjach .. to wynik jest IMO taki jak powinien byc.
napisz cos wiecej ... wciaz czekamy na opis zachowania na dlugiej trasie.
Gut lak wiz jor kar!
Te trzeszczące szyby to jakieś fatum ale co ciekawe (gdy moje Clio miało
5000 tj w lutym tego roku) rzeczywiście trzeszczały. Ale teraz (mam
37000 przejechane) juz nie trzeszczą.
też mi się wydaje, że to kwestia "dopasowania" lub "wytarcia" uszczelki
a co do spalania to pewnie przy bardziej spokojnej jeździe rzeczywiście
spadnie - teraz to w zasadzie non stop mam ponad 4000 obrotów
Błyskacz wrote:
| Jak HDi to pewnie 406 lub C5
mi to wyglada na opis konkretnego modelu... ze wskazaniem na C5 ( zdaje sie
ze ma wskazania cisnienia w oponach :-) )
Tylko i wylacznie P 607 spelni wszystko.
A co do Rektora to chyba nie jest tak zle- auto ma byc reprezentacyjne i
jakby szalal to przeciez sa drozsze Volva, BMW, etc. Do tego chce
oszczednego klekota i glownym kryterium przetargu jest wysokosc raty. A
taki rektor nie jest byle kim, niewatpliwie musi byc wartosciowa osoba
jesli doszedl na takie stanowisko i taki 607 nalezy mu sie duzo bardziej
niz BMW 7 cwaniakom Millerowi i spolce.
Pozdrawiam, Marcin
---
"Błyskacz" <blysk@wp.plwrote in message
| Jak HDi to pewnie 406 lub C5
mi to wyglada na opis konkretnego modelu... ze wskazaniem na C5 ( zdaje
sie
ze ma wskazania cisnienia w oponach :-) )
C5 zdecydowanie ne... Nie ten zawias :
- Przód: niezależne typu pseudo Mc Pherson, sprężyny śrubowe,
amortyzatory zintegrowane, wahacze dolne oraz stabilizator poprzeczny
607-ka
Jurand.
P.S. Facet wysoko nie mierzy.
PepedB wrote:
Błyskacz wrote:
| Jak HDi to pewnie 406 lub C5
| mi to wyglada na opis konkretnego modelu... ze wskazaniem na C5 ( zdaje sie
| ze ma wskazania cisnienia w oponach :-) )
Tylko i wylacznie P 607 spelni wszystko.
A co do Rektora to chyba nie jest tak zle- auto ma byc reprezentacyjne i
jakby szalal to przeciez sa drozsze Volva, BMW, etc. Do tego chce
oszczednego klekota i glownym kryterium przetargu jest wysokosc raty. A
taki rektor nie jest byle kim, niewatpliwie musi byc wartosciowa osoba
jesli doszedl na takie stanowisko i taki 607 nalezy mu sie duzo bardziej
niz BMW 7 cwaniakom Millerowi i spolce.
Pozdrawiam, Marcin
---
Przeczytaj dokladnie - chodzi o najem samochodu - czyli juz ktos ma taki - tyle
ze musi byc formalnie :)))
1. Unikać zbędnego używania hamulca tam, gazie
można bezpiecznie wyhamować silnikiem
2. Jechać płynnie, tak aby nie doprowadzić do
nagiego hamowania a później raptownego
przyspieszania.
3. Jak najszybciej przechodzić do biegu
bezpośredniego. Nie męczyć samochodu zbyt długo
na biegach.
4. Dbać o stan techniczny samochodu.
5. Wymieniać filtr powietrza częściej niż zwykle
zalecają producenci. Do spalenia zaledwie 1 litra
benzyny, filtr ten musi oczyścić aż 10.000 litrów
powietrza.
6. W przypadku aut z zasilaniem gaźnikowym,
przeglądy techniczne co 10.000 km są niezbędne.
7. Pamiętać o częstym sprawdzaniu ciśnienia w
oponach i okresowych badaniach geometrii podwozia.
Info pobrane gdzieś z www...
Tuesday, February 17, 2004, 11:44:06 AM, you wrote:
[...]
| mam po dwie male dziury - zeszlo do 0.5 atm w ciagu nocy
Jeśli jest to z boku opony (czyli masz przebity element pomiędzy felgą a
bieżnikiem - wyrzuć je, ew. zostaw jako dojazdówkę, ale naprawdę dojazdówkę,
a nie "założę i będę jeździł".
Jak zaliczysz dziurę, albo wręcz na nierównościach zrobi Ci się na tej
oponie balon z boku. I pół biedy, jeśli się zrobi. Gorzej, jak Ci ją
rozerwie podczas jazdy...
Przesadzasz. Jeśli przez noc zeszło 0.5 atm to to są nakłucia a nie
dziury i raczej nie ma mowy o uszkodzeniu kordu.
Owszem - w moim przypadku, gdy jeźdzę autostradami z prędkościami za
10 pkt + 500 PLN - możnaby się zastanawiać nad ryzykiem. Wiem, co to
rozerwanie opony przy takiej predkości...
Natomiast jeśli ktoś jeździ głównie w mieście, z przyzwoitymi
prędkościami, ma czas i ochotę sprawdzać co jakiś czas ciśnienie w
oponach - IMHO spokojnie może je połatać i obserwować.
Przesadzasz. Jeśli przez noc zeszło 0.5 atm to to są nakłucia a nie
dziury i raczej nie ma mowy o uszkodzeniu kordu.
Owszem - w moim przypadku, gdy jeźdzę autostradami z prędkościami za
10 pkt + 500 PLN - możnaby się zastanawiać nad ryzykiem. Wiem, co to
rozerwanie opony przy takiej predkości...
Natomiast jeśli ktoś jeździ głównie w mieście, z przyzwoitymi
prędkościami, ma czas i ochotę sprawdzać co jakiś czas ciśnienie w
oponach - IMHO spokojnie może je połatać i obserwować.
dla scislosci, zeszlo nie o 0.5 tylko do 0.5 (mierzone). W drugim kole
zeszlo max ("na oko") tak do 1 atm.
Schodzilo jakies 15 godzin.
samochod to stary Orion, jezdze nim do max 120km/h, zwykle do nie wiecej niz
100.
dziury male, wygladaja na zrobione gwozdziem lub czyms cienszym. Po
napompowaniu w wlozeniu do wody powietrze uchodzilo wolno.
W drugim wozie zeszlo wszystko w przeciagu kilkunastu minut (UNO - gumy TOYO
i Debica) tak wiec tam chyba bedzie wymiana :(
dzieki za wszystki opinie
Łukasz
OJVPopatrzmy jak: "Kzyho" pisze na grupę:
K| Mariusz Polowczuk wrote:
| Szukajcie a znajdziecie: http://rajdowiec.republika.pl
K| "Mają one na celu zwiększenie umiejętności polskich kierowców i
K| bezpieczeństwa na naszych drogach"
K| MEGA ROTFL :)))
OJVnie nie nie
OJVnajlepsiejsze są plusy i minusy szybkiej jazdy:
Nie chwila znalazłem lepsze i pozwolę sobie zacytować całość bo nie
rozumiem i prosiłbym o wytłumaczenie:
Z przykrością muszę stwierdzić, że wykonywanie wszystkich wyżej wymienionych wcześniej ewolucji nie wpływa dobrze na naszemu samochodowi: zwiększa się zużycie paliwa (czasami nawet 2x), szybciej zużywają się opony i podzespoły mechaniczne układu jezdnego i skrzyni biegów.
Aby nasze auto pozostało przez długi czas w pełni sił należy:
dokonywać systematycznych przeglądow w autoryzowanych stacjach diagnostycznych
eksploatując samochód starać sie nie zwiększać predkości obrotowej silnika do wartości wiekszych niz 4 tyś. obrotów
pilnujemy właściwego ciśnienia w oponach<-bardzo ważne - wpływa na zużycie całego układu jezdnego.
pilnujemy poziomu i zużycia płynów eksploatacyjnych
jeżdzimy ostrożnie... bez fantazji i brawury
Jak jednak widzicie taka jazda jest po prostu NUDNA- osobiście nie polecam.
No i teraz pytanie. czego ten człowiek nie poleca bo jest nudne?
| Tak sie składa że od 3 miesięcy mam to urządzonko i jestem zadowolony.
No urzadzenie fajne... moglby jeszcze wilgotnosc powioetrza pokazywac,
cisnienie w oponach, temperature tarcz hamulcowych, srednie obroty silnika,
poziom naslonecznienia i przypominac o koniecznosci zrobienia siku - po prostu
cena nie jest taka mala ale to sprawa drugorzedna (niby demokracja jak ktos
zauwazyl).. bardziej chodzilo mi o napietnowanie nie produktu, ktorego nie
znam a firmy a w zasadzie jej podejscia do klienta
Przemek
Cipiór wrote:
Szukam info jakie powinno byc cisnienie w oponach w Renault CLio 14.16v
na feldze 15" 185/65/15 (Clio Extrame) nigdzie nie moge znalesc - nie
udalo mi sie nawet w instrukcji
Analogiczną wersję silnikową dla felg 14" pompuję 2.2 przód, 2.0 tył (o
ile dobrze pamiętam). Dla 15" będzie pewnie podobnie
pozdr,
Łukasz Engel
dzisiaj bylem zmuszony jezdzic troche po dziurach... i jak
przyjechalem do domu to zauwazylem ze kierownica zaczela troche
ciezej chodzic.... czy mozliwe jest zeby wpomaganie przstalo dzialac??
jesli tak to ile moze kosztowac naprawa spomagania??
dodam iz jest to corsa B rocznik ''98
Ja jezdze duzo, rowniez po dziurach i nigdy moje wspomaganie nie odmowilo mi
posluszenstwa. Sprawdz poziom oleju oraz cisnienie w oponach. Jakby ci
wspomaganie nagle przestalo dzialac to kierownica nie chodzilaby troche
ciezej tylko ciezko.
Pozdrawiam
Wywietl wicej wiadomoci
Witam !!!
Wymielilem amorki z przodu na Sachs Super Touring. Zmierzona po 2000km
sprawnosc to 63% i 65%.
Jakby za malo. To fiatowskie oryginaly mialy po kilkunastu tysiacach 70%,
a
nowki okolo 75-77%
Czy to normalne? Czy jest to jakis proces ukladania sie zmorkow?
Sa sprawne w sensie nie ciekna, wiec nawet nie ma po co reklamowac.....
Jak wyglada u Was kwestia sprawosci w nowych amorkach?
Wyniki z testerow amortyzatorow mozna uzyc najwyzej jako zakladki do
ksiazek. Na wynik ma wplyw rodzaj opon, cisnienie w oponach, zaladowanie
samochodu itd. Na jednej stacji badan wychodzi sprawnosc 30% a na innej 80%
(kolega mial taki przypadek z nowymi amortyzatorami).
yabba
Mam takie pytanko jak samochod bedzie sie zachowywal jesli cisnienie w
oponach jest wieksze lub mniejsze od podanego przez producenta (komfort
jest
chyba wiekszy przy mniejszym cisnieniu?) ?
Jarek
Mam takie pytanko jak samochod bedzie sie zachowywal jesli cisnienie w
oponach jest wieksze lub mniejsze od podanego przez producenta (komfort
jest
chyba wiekszy przy mniejszym cisnieniu?) ?
Przy lekko mniejszym ciśnieniu komfort lekko wzrośnie. Jeżeli będzie go o
0,5 atm mniej to zaczną się problemy z kierowalnością samochodu (spada
precyzja i szybkość reakcji na kierownicę przy mniejszym ciśnieniu z przodu)
i utrzymaniem kierunku. Gdy w moim BMW 320i w prawej przedniej oponie spadło
ciśnienie do 1 atm to auto jadąc w warszawskich koleinach ewidentnie chciało
skręcać w prawo (bez kolein utrzymywało kierunek bez problemu).
Przy większym ciśnieniu komfort ewidentnie od razu maleje. Wzrasta natomiast
precyzja kierowania i skraca się czas reakcji na ruchy kierownicą. Jak
ciśnienie będzie o 1,5 atm za duże opony mogą już nie przylegać całą
powierzchnią bieżnika i łatwiej tracą przyczepność.
Oczywiście zakładam, że auto nie jest przeciążone, a wszystko dzieje się na
czystej suchej drodze.
Andrzej
Jarek wrote:
Mam takie pytanko jak samochod bedzie sie zachowywal jesli cisnienie w
oponach jest wieksze lub mniejsze od podanego przez producenta (komfort jest
chyba wiekszy przy mniejszym cisnieniu?) ?
A trzymanie lepsze przy wiekszym ...
A dokladnie, to im wieksze cisnienie tym mniejsze znoszenie boczne
opony i
wieksza odpornosć na 'zdjecie z felgi' np. na skutek bocznego
walniecia w kraweznik.
Kolega pisal, ze przy zwiekszonym cisnieniu mamy wieksze zuzycie
srodka bieznika,
to nie do konca prawda. Tak jest przy spokojnej jezdzie. Przy ostrej i
tak brzeg
zuzywa sie bardziej.
Jesli chodzi o cisnienie ponizej zalecanego, to zwieksza sie nieco
przyczepnosc
na luznych nawierzchniach (bloto, snieg) bo jest wieksza powierzchnia
przylegania
bieznika. Poza tym same minusy. Opona bardziej sie grzeje (moze sie w
skrajnym
przypadku rozwulkanizować), szybciej zuzywa i jest bardzo podatna na
uszkodzenia na dziurach wszelakich. Bardziej odporne na
niedopompowanie byly
stare opony, nowoczesne bardzo tego nie lubią.
Witam !!!
Mysle, ze powinienes pojechac na sprawdzenie i ustawienie zbieznosci i
powinno
byc po klopocie. A na sciaganie w ktorakolwiek strone (lekkie) tez moze
miec
wplyw
nawet niewielka roznica cisnien w oponach (inne opory toczenia).
Słusznie . DZieki za rade i pocieszenie
TomiS
kolo, czy moze sprobowac
nabyc same sruby ? (mozna w ogole)
U mnie (Audi) jest to samo. Trzeba wszak oddac sprawiedliwosc
fabryce, bo gdzies (albo na dojazdowce, albo na klapie wlewu
paliwa, gdzie wypisane sa cisnienia w oponach) jest
ostrzezenie, ze sruby do felg stalowych maja inna dlugosc, niz
do alu i jezeli auto nie jezdzi na stalowych, to trzeba wozic
zapasowe sruby.
W sumie, jak w starej ksiazce kucharskiej.
Pisza "wez beczke masla", a nie pisza skad ;-)
Jendrek
P.S. Mnie osobiscie problem nie dotyczy, bo felgi mam stalowe.
Alufelgi, jak to w Lagunie, maja czujniki cisnienia. Po zmianie kol
(zimowki ze
starymi felgami poszly do piwnicy) komputer nie rozpoznaje nowych
czujnikow co
sygnalizuje wyswietlona informacja na desce - normalka. Jakis czas temu
jeszcze
zanim kupilem te nowe kolka rozmawialem o tej sprawie w ASO Renault i
powiedzieli ze operacja zakodowanie w kompie nowych czujnikow kosztuje 90
PLN.
Czy cos takiego mozna zrobic w warsztatach innychniz ASO? A moze domowym
sposobem (naprawa typu "wyjmij i wloz jakis bezpiecznik")?
a przy okazji - wiesz może jak dziala taki czujnik ciśnienia w oponach ?
niedawno mniej więcej zrozumiałem jak działa czujnik deszczu, ale nie
znalazłem opisu jak działa czujnik ciśnienia
On Fri, 4 Apr 2003, Adam Kondrat wrote:
| a przy okazji - wiesz może jak dziala taki czujnik ciśnienia w oponach ?
mnie tez to zastanawialo. w jaki sposob jest przekazywana info. Indukcyjnie?
slyszalem o tych w renault megane, ze indukcyjnie sa zasilane, a sygnal
przekazuja radiowo. ale podkreslam - slyszalem - wymaga to sprawdzenia
i potwierdzenia.
pozdrowienia,
Wywietl wicej wiadomoci
ufok79 wrote:
Witam wszystkich forumowiczow i przedstawiam mof problem:)
Od poczatku posiadania mojego Golfa 3 zauwazylem, ze zeby jechac prosto
musze miec lekko skrzywiona kierownice.
Chodzi ci tu zapewne nie o fizyczne "skrzywienie kierownicy" a
odchylenie od poziomu poprzeczki kola kierowncy.
Moze byc kilka powodow do tego rodzaju objawow podczas jazdy.
Pierwszy, to oczywiscie najlatwiej zgadnac, to problem w ostawieniu
zbieznosci, ktory jak wspomniales moze byc zkrygowany podczas wlasnie
jej ustawiania. Na kierownice zaklada sie przyrzad z inklinometrem i
przy zerowym (poziom) wskazaniu blokuje je sie do przedniej szyby aby
podczas regulacji zbieznosci kierownica pozostala w tej pozycji.
Druga przyczyna to samochod moze "sciagac" do jednej strony z powodu:
znow zbieznosc, cisnienia w oponach, lub generalnie problem z ogumieniem,
Trzecia przyczyna i moze nie ostatnia to problem z geometria pojazdu:
np: katy pochylenia kol, wypracowane zawieszenia, slabsza ktoras ze
sprezyn w przdnim zawieszeniu, luzy w poduszkach stabilizatora itp, - tu
mozna wiele przypisac a takze latwo wyeliminowac podejrzenia.
Na koniec wspomniales o stluczce i ew. odchyleniu od "osiowosci" pojazdu.
Oczywiscie, to wlasnie tez moze byc przyczyna. Nazywa sie to "DOG RUN"
czyli po polsku bieg psa. Tylne kola nie trfiaja w slad przednich.
Nie jest to latwo usunac, dlatego wydaje mi sie ze oprocz zbieznosci
nalezaloby sprawdzic jeszcze cala geomertie pojazdu
"...Rozporządzenie wprowadzi - prawdopodobnie od 2010 r. - obowiązek
montowania w nowo produkowanych samochodach m.in. elektronicznego system
stabilizacji toru jazdy (ESP).
Ma to być sposób na zredukowanie o połowę liczby śmiertelnych wypadków
na drogach w krajach UE. W 2005 r. zginęło na nich 41,6 tys. osób...
...Jak wynika z danych firmy Bosch, która zaprojektowała i wdrożyła do
produkcji ESP, system ten montowany jest już w standardzie w 43% nowych
aut sprzedawanych w Europie. Są też i takie kraje, jak np. Szwecja, w
których posiada go ponad 90% samochodów. W Polsce jest takich zaledwie
8,8%. Najgorzej w Europie wyglada sytuacja dla pojazdów najmniejszych
(12-15% z ESP).
Oprócz obowiązku montowania elektronicznego systemu stabilizacji toru
Bruksela chce wprowadzić również nakaz stosowania modułów kontroli
ciśnienia w oponach. Pojawią się też nowe standardy dla opon
samochodowych obliczone na zmniejszenie oporów toczenia.
Dziennik pisze, że plany Komisji Europejskiej są elementem realizacji
strategii dla przemysłu motoryzacyjnego. Zakłada ona zaostrzenia wymogów
technicznych dotyczących bezpieczeństwa. Do obowiązkowego wyposażenia
mają wkrótce należeć również np. światła do jazdy dziennej i
sygnalizatory niezapiętych pasów."
http://motoryzacja.wnp.pl/za-2-lata-esp-obowiazkowo-w-kazdym-aucie,50...
pozdrawiam
A ile Ty chciałes spalić autkiem z silnikiem 16V? Podejrzewam, ze
spalanie masz książkowe, bo mając Opla Corsę na trasie spalam 5,5
litra (1.2 16V). Chodzi o to, ze na niemieckich paliwach autka
zaczynają chodzić na wszystkie gary ;)
Ta dyskusja nie ma sensu - obawiam sie.
Mi Almera 1600 pali od 5 do 12 litrow w zaleznosci od szybkosci, warunkow
drogowych, wiatru, cisnienia w oponach, nastroju itd itp itd. Na niemieckich
autostradach pali bardzo duzo bo mam pedal w podlodze.
pzdr
wkg
<gucciwmon@poczta.onet.pl schrieb im Newsbeitrag
A teraz poważne ostrzeżenie! - na drodze z koleinami (czyli na
większości
polskich dróg przelotowych I klasy) Mondeo ma tendencję do samoistnego
skręcania w trudnym do przewidzenia kierunku, co jest wprawdzie
zjawiskiem
naturalnym, ale dużo silniejszym i trudniejszym do skorygowania niż w
innych
markach z napędem na przód; tu chciałbym nawiązać do postu o Mondeo,
który
się "wykoleił" przy 150 km/h - wyprzedzanie tym samochodem na drodze
nawet o
niezbyt głębokich koleinach choćby z niewielką prędkością to igranie ze
śmiercią - taka jazda wymaga naprawdę dużego doświadczenia!
Ja tez kiedys walczylem bardziej niz zwykle w koleinach na 205-kach,
dopoki nie
wpadlem na pomysl, aby sprawdzic cisnienie w oponach. Okazalo sie, ze moj
ojciec napompowal o 0,5 atm za durzo bo mu sie pomylilo. Zaloze sie, ze
kolega
nie sprawdzil cisnienia w oponach.
Zapewniam Cię, że prowadząc Audi A6 na oponach 205/60 z ciśnieniem o 0,7
bara wyższym od zalecanego nigdy nie miałem najmniejszych problemów z
pokonywaniem polskich kolein przy wyprzedzaniu. Podobnie z Xantią (tu 185/65
+0,5 bara), no ale zawieszenie hydro-pneumatyczne to doskonały wynalazek
m.in. właśnie na koleiny. Ciśnienie nie ma tu dużego znaczenia - najwyżej
jest minimalnie mniej komfortowo. Zachowanie się Mondeo jest pod tym
względem nieobliczalne. Zaryzykowałbym nawet twierdzenie, że nie jest to
samochód na polskie drogi, chyba że poprawią coś w zawieszeniu!
| PODSTAWA tego twierdzenia to ?
Zobacz na datę na Prawie Jazdy... Masz datę zdawania egzaminu czy odbioru
????
4 a - Data wydania prawa jazdy
10 - Data wydania uprawnienia ...
Różnicę mam kilkunastodniową.
Pytam o podstawę, nie pytaj mnie teraz o kolor mojego prawa
jazdy i ciśnienie opon.
[...]
W mojej cenie, czyli do około 40 tysięcy pln, można kupić na
przykład pięcioletniego Landrovera Freelandera, albo równie leciwego
Ranault RX4.
http://arch2.triger.com.pl/i.php?W=4&LID=4&PID=1587486
Coroczna wymiana wału, to standardowa czynność eksploatacyjna
w Rx4 ? Czy może tylko pojedynczy pechowy przypadek ? ;-)
Nieprawda.
Prawdopodobnie facet nie dbał o swoje auto i nie miał jednakowych
opon z tyłu i z przodu lub miał w d... kontrolowanie ciśnienia w oponach.
RX4 ma sprzęgło wiskotyczne które wkracza do akcji automatycznie
jeśli koła przedniej i tylnej osi nie obracają się z taką samą prędkością
( np. w momencie gdy w czasie ruszania na śniegu ślizga się przednia oś
a tylna stoi w miejscu). W normalnych warunkach różnica prędkości
obu osi jest minimalna, ale u tego gościa coś było nie tak i widocznie
bez przerwy podłączała mu sie tylna oś szarpiąc wałem.
RX4 jak na Renault to prawie szczyt luksusu jest tam niemal wszystko
co w 2001r można było włożyć do auta.
No i jeszcze zalezy od cisnienia w oponach i jakosci amortyzacji....
| F=m*a
Tak, tylko to "F" jest wypadkową siły napędowej auta i sumy sił oporu,
które są dość trudne do dokładnego modelowania.
Pytanie, czy zależu nam na poznaniu rzeczywistej wartości liczbowej
momentu, czy wystarczy nam zdolność przyspieszania?
W sumie, to interesuje mnie jak auto przyspiesza, a nie ile ma mocy.
Byle mało paliło ;-)
Przyspieszenie jest wynikiem mocy. Jeśli interesują nas osiągi,
to zmierzmy osiągi (skutek), a nie moc (przyczynę).
W najbliższym czasie zrobię wykres zdolności przyspieszania
od ciśnienia w oponach ;-)
Pozdrawiam
"Tomasz Pyra" wrote
W sumie zadawało by to kłam powszechnie (?) uznanej teorii jakoby na
trudne zimowe warunki należało obniżyć ciśnienie w oponie,
A jest taka teoria? W instrukcjach do wielu aut producenci właśnie
sugerują zwiększyć ciśnienie w zimowych oponach. Nie wiem tylko czy
dlatego, że obawiają się, że typowy petent zapomni sprawdzić i
dopompować jak temperatura spadnie jeszcze o paręnaście stopni czy
właśnie dlatego, żeby zawęzić powierzchnię styku.
Pozdr.
Pete
"Tomasz Pyra" wrote
W sumie zadawało by to kłam powszechnie (?) uznanej teorii jakoby na
trudne zimowe warunki należało obniżyć ciśnienie w oponie,
A jest taka teoria?
Chyba jest :) Parę razy coś takiego słyszałem.
Ale fakt że jak teraz googlam to np. na www.opony.com.pl widzę: "W
żadnym wypadku nie wolno zmniejszać ciśnienia powietrza w kołach, aby
zwiększyć przyczepność na lodzie i śniegu!".
Co by się zgadzało z moimi teoriami :)
"Tomasz Pyra" wrote
W sumie zadawało by to kłam powszechnie (?) uznanej teorii jakoby na
trudne zimowe warunki należało obniżyć ciśnienie w oponie,
A jest taka teoria?
Chyba jest :) Parę razy coś takiego słyszałem.
Ale fakt że jak teraz googlam to np. na www.opony.com.pl widzę: "W
żadnym wypadku nie wolno zmniejszać ciśnienia powietrza w kołach, aby
zwiększyć przyczepność na lodzie i śniegu!".
Co by się zgadzało z moimi teoriami :)
AFAIR w testach na prawko jest pytanie dotyczące ruszania na śniegu... i
jedna z prawidłowych odpowiedzi mowi ze nalezy zmniejszyć cisnienie w
kolach...
Jesli opony uzywane, ale nie w twoim aucie, tez daj im czas.
Drastyczna metoda jest: reczny, lekkie spalenie gumy, przekladka
przednich na tyl i odwrotnie, operacje powtorzyc.
Jesli zadna z powyzszych (w co watpie) to nie mam pomyslow
Opony uzywane, ale rzeczywiscie mam juz je z cztery miesiace, co do tych
pomyslow to jaranie gumy mam na porzadku dziennych, przod na tyl zmienialem
chyba ze trzy razy, ale przyznaje sie ze amortyzatory mam w fatalnym stanie.
Czy to rzeczywiscie moze byc to?
Moze.
Nizszy profil gorzej redukuje wstrzasy (wyzsze cisnienie w oponie +
mniejsza objetosc opony), co za tym idzie wiecej roboty ma amortyzator
(i oczywiscie reszta zawieszenia).
Ale oczywiscie to jest gdybanie na odleglosc
<<JareKKK<<
Marcin
Jak
zamienie na zapasowke Firestone Firehawk 680 fuel saver to samochod
jedzie prosto i jest cichszy, dziwne.
i pola wydają się zieleńsze?
załuż DWIE Firestone i zabacz, że znów zacznie ściągać.
moon
zamiast laguny dokonaj wyboru między fordem mondeo a peugeotem 406.
Ja bym zdecydowanie kupil Lagune II. Porownanie jej z 406 to troche tak
jakby porownywac "307" z Astra F.
Kolega ma Lagune II i bardzo czesto cos mu sie z nia dzieje. Alternator,
jakis czujnik, cewki, wahacz, pomiar cisnienia w oponach szwankuje, karta
nie uruchamia samochodu itp. Nawet glupia maszynka do wentyla (to w co sie
wkreca wentyl w kole) jest do dostania tylko w serwisie. Jesli zalezy ci na
bajeranckich dodatkach to kup, jesli stawiasz na niezawodnosc, to poszukaj
innej, sprawdzonej konstrukcji.
Pozdrawiam,
yabba
wartość (np 5) do faktycznej prędkości i tyle.
A skąd komputer zna faktyczną predkość? To jakas bzdura to co napisałeś albo
nie to miałeś na mysli. Prędkosciomierz jest po prostu niedokładny, zależny
nawet od cisnienia w oponach czy też od ich rozmiaru, gdzie sam producent
przewiduje iles tam kompletów zamienników, która nigdy idealnie nie pasują.
Tak więc producent z założenia musi przewidzieć, że w najgorszym wypadku i
tak predkościomierz musi zawyżyć. Aby to co napisałes było prawdziwe to
predkosciomierz musiałby być wpomagany przez GPS, a i tak jego dokładność
pomiaru w dynamicznym ruchu jest niska ze względu na odczyty dokonywane co
jakiś czas (u mnie GPS odczytuje co sekundę). Dlatego sprawdzanie błedu
pomiaru predkosciomierza w stosunku do GPSa musi być wykonywane przy ruchu
jednostajnym, a i tak błąd pomiaru zawsze istnieje i jest nie mały, ale na
pewno mniejszy niż predkosciomierzem.
nie to miałeś na mysli. Prędkosciomierz jest po prostu niedokładny, zależny
nawet od cisnienia w oponach
Od ciśnienia nie zależy (do momentu aż sie opona nie zacznie na feldze
obracać :) )
Pozdrawiam - Mirek
| nie to miałeś na mysli. Prędkosciomierz jest po prostu niedokładny,
| zależny nawet od cisnienia w oponach
Od ciśnienia nie zależy (do momentu aż sie opona nie zacznie na feldze
obracać :) )
Zależy, zależy, zmniejsza się średnica koła.
ja badalem zaraz po wymianie (test Opla wg Boge'a) - auto to Astra -
wynik np. przód to ok. 68%
Wynik bardzo dobry (tył powinien mieć mniejsze wskazania). Jeśli jeszcze
wartości są zbliżone (małe odchyłki lewe-prawe) to doskonały. "Gazoleje"
mają te wartość większą. "Oleje" mniejszą. Poza tym w metodzie Boge
uwzględnione jest (niestety) również tarcie suche. Łatwo jest
(też)oszukać ten test np. ciśnieniem w oponach. Lepsza jeste metoda
EUSAMA, ale diagnost może nie wiedzieć o co chodzi, gdy zapytasz jaką
metoda mierzy jego urządzenie.
Pozdrawiam
Tomcat
Friday, April 7, 2006, 8:41:49 AM, you wrote:
czy ktoś się orientuje może na jakiej zasadzie działa czujnik ciśnienia
powietrza w oponie
w "ostatnim"Passacie?
Żeby było śmiesznie to czujnik ten nie mierzy ciśnienia :-). Przynajmniej w
większości aut. Wykorzystuje czujniki ABS do pomiaru zmian promienia koła.
Jak ciśnienie w oponie spada, zmniejsza się jego promień i koło to zaczyna
się szybciej obracać w stosunku do pozostałych i to właśnie wykrywa czujnik.
Proponowałbym jednak, żebyś - zanim zacznie się wielka dyskusja -
zrobił prosty eksperyment. Namaluj sobie na oponie kreskę, naprzeciw
tej kreski na asfalcie również. Przetocz samochód o 10 obrotów koła i
zaznacz znów kreskę na asfalcie. Przetocz go z powrotem, zmniejsz
ciśnienie o 1 atm. i powtórz ćwiczenie. Będziesz mocno zaskoczony
wynikiem.
[...]
SLAWEK wrote:
Zgadza się, że biorę pod uwagę coś możliwie największego - brak
funduszy,
niemniej jednak nubira za tą cenę jest w wersji podstawowej bez ABS,
poduchy
Slawomir Rubach <rub@friko3.onet.pl napisał(a) w artykule
<uJTa1.1565$%y4.876@news.tpnet.pl...
Wybrałbym Nubirę.
Zawsze wiesz co masz, a z tą Laguną niewiele wiesz.
Nawet jak byłaby od pierwszego właściciela, to może być zajeżdżona.
Lanosa nie biorę pod uwagę, bo rozumiem, że zależy Ci na w miarę
dużym
aucie.
Ja bym wybral Lagune. Powodow jest kilka, a najwazniejszy to moje
uprzedzenie do wyrobow Made in Korea.
A darmowy serwis to czysta mzonka. Mam kolege w jednej stacji serwisowej
i dokladnie mi opisal mechanizm przegladow: klient placi powiedzmy 200
zl, za to ze ktos podniesie samochod na podnosniku hydraulicznym i
popatrzy na niego od spodu. Zwroccie uwage na spis czynnosci
wykonywanych w ramach przegladu (platnego lub darmowego): np. kontrola
cisnienia w oponach...
Za taki darmowy serwis to ja dziekuje. Fakt jest faktem, ze milo jest
miec swiadomosc oszczedzania na takich glupstwach przez 1000 dni. Gdybym
mial kupowac nowy samochod, tez bym szukal darmowego serwisu, choc
niestety jest to tylko chwyt marketingowo-reklamowy.
Tomek
Użytkownik Kokosz <kok@poczta.fm w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:3cd8e7f@news.vogel.pl...
Kia sephia 2 z oponami Kumho 185/65/14R - opony założone nówki w
maju
2000 roku, do tej pory 24000 km i widoczne zużycie przednich opon
(tylne właściwie bez zmian), jazda z normalna z prędkością 100 na
trasie, żadnych pisków i smażenia gumy, ciśnienie zalecane przez
producenta 1.8 z przodu i 2.0 z tyłu, przeważnie jeżdzi jedna-2
osoby
(bardzo żadko komplet) - czy to normalne że opony tak szybko sie
zużyły?
co do ciśnienia w oponach to takie jest zalecenie producenta (na
karoserii jest naklejka informująca o prawidłowym ciśnieniu w
oponach) - 1.8 w przednich gumach i 2.0 w tylnych (przy pełnym
obciążeniu 2 przód i 2.2 tył) a u mnie 90% jazdy to najwyżej 2 osoby
po około 75 kg każda na pokładzie bez bagażu, bieżniki obu przednich
opon zużyły się równomiernie a tylne wogóle także chyba ciśnienie jest
OK
Użytkownik Kokosz <kok@poczta.fm w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:3cd8e7f@news.vogel.pl...
Kia sephia 2 z oponami Kumho 185/65/14R - opony założone nówki w
maju
2000 roku, do tej pory 24000 km i widoczne zużycie przednich opon
(tylne właściwie bez zmian), jazda z normalna z prędkością 100 na
trasie, żadnych pisków i smażenia gumy, ciśnienie zalecane przez
producenta 1.8 z przodu i 2.0 z tyłu, przeważnie jeżdzi jedna-2
osoby
(bardzo żadko komplet) - czy to normalne że opony tak szybko sie
zużyły?
-"Ma pan parownik Landi, i one mają taką wadę (fabryczną) że gubi
ustawienia, tak
jakby się sam rozregulowywał. Poza tym ustawienie składu mieszanki na
wolnych
A jaki Ty masz parownik?
Landi :((((((((
ale, kurna, 3.5 roku jezdze bez problemu. Znaczy, regulowac musze co jakis
czas, ale jakis czas w moim przypadku wynosil od 3-4 tygodni do paru
miesiecy - czyli zwykla czynnosc, jak kontrola poziomu oleju czy cisnienia w
oponach. Natomiast teraz czas rzedu kilku minut do kilku godzin potrafi
zdenerwowac :) Ale mam pytanko, w jaki sposob to sie rozregulowuje: obraca
sie ten trzpien ze srubka? A moze jakby ja na chama zablokowac?
Pozdrawiam :)
DOmel
PS. Jakos mi sie nie usmiecha zmiana parownika ;p
Co sądzicie ?
pozdr
MaciekR
Co sądzicie ?
moim zdaniem bezsensowny gadżet. Pomijajc to ze masz kolejna rzecz ktora
moze ci sie zepsuc (tak tez bywalo czesto w Lagunach II)... przeciez brak
powietrza jestes w stanie wyczuc podczas jazdy. Podjechanie na stacje co
jakis czas nie jest problemem szczegolnie ze i tak 2 razy w roku zmieniasz
opony i mozesz to sprawdzic.
Witam,
Jestem ciekaw opinii na temat monitorowania ciśnienia w oponach. W
najbliższym czasie będę zamawiał nowe auto i jest to jedna z opcji, którą
biorę pod uwagę. Oczywiście - lepiej to mieć niż nie mieć, jednakże kosztuje
sporo (1600) a mam na liście jeszcze kilka innych pomysłów... i budżet już
określony więc wszystko się na raz nie zmieści.
Na ile _przydatna_ na co dzień jest taka funkcja ? Miałem już wiele aut, w
żadnym tego nie było i nie był to problem - po prostu co jakiś czas
podjeżdżałem na stację skontrolować ciśnienie i ew. dopompować. Rzadko
zresztą coś było nie tak (chyba, że coś było nie tak z oponą i do czasu
naprawy wymagała regularnego dopompowywania). A jak różnica była duża to
zwykle łatwo mi było to wyczuć...
Co sądzicie ?
pozdr
MaciekR
Sądzimy, że kompletnie nieprzydatna i bezsensowna
Co sądzicie ?
Zależy też jakie założysz opony. Swego czasu zastanawiałem się nad zakupieniem
opony o wzmocnionych bokach (zbyt często "załatwiałem" zwykłe opony). Numer
polegał na tym że przebita zachowywała się identycznie jak pełna opona. Dlatego
wymagała kontroli ciśnienia (a takiego nie posiadałem). Chociaż kwota za to jest
nieco "astronomiczna" dopytaj się co się stanie gdy w stacji wymienią wentyl,
bądź zgubisz nakrętkę - mogą być drogie :/
Za 1600,- można udać się na modyfikacje ECU celem zwiększenia kucyków w
stajni a tym samym uśmiechu na twarzy kierowcy ;-P (pod warunkiem że jest
to silnik turbodoładowany)
pozdr
MaciekR
Pozdr.
Swoją szosą porządny kierowca to IMHO powinien codzienne przed "startem"
sprawdzić ciśnienie, obejrzeć przy okazji pojazd i rzucić okiem na to,
czy światła mu działają (bo potem jadą takie melepety jednookie...)
Na ile _przydatna_ na co dzień jest taka funkcja ?
A ile razy dziennie "łapiesz gumę" i tego nie zauważasz? ;)
"Jestem ciekaw opinii na temat monitorowania ciśnienia w oponach. W
najbliższym czasie będę zamawiał nowe auto i jest to jedna z opcji, którą
biorę pod uwagę."
Za niedlugo to ludzie beda sie zastanawiac nad wyborem pomiedzy: "systemem
informowania otwartych szyb w samochodzie" a "systemem sygnalizowania
uruchomionego silnika". O "systemie informujacym o aktualnej ilosci
pasazerow w samochodzie pięcioosobowym" nie wspomne.
Chłopy, miejcie jaja, wyobraznie i zdrowy rozsadek. Pijecie wódke? Bo
gadacie czasami jak po dwóch karmelkowych ....
z wyrazami szacunku
Piotr Z
Za niedlugo to ludzie beda sie zastanawiac nad wyborem pomiedzy: "systemem
informowania otwartych szyb w samochodzie" a "systemem sygnalizowania
uruchomionego silnika". O "systemie informujacym o aktualnej ilosci
pasazerow w samochodzie pięcioosobowym" nie wspomne.
Chłopy, miejcie jaja, wyobraznie i zdrowy rozsadek. Pijecie wódke? Bo
gadacie czasami jak po dwóch karmelkowych ....
Czasem pijemy, czasem nie wiemy czy silnik pracuje, bo cichy,
czasem zostawiamy z otwarta szyba, czasem automat zamknie nam kluczyki
w srodku, czasem jezdzimy przy zbyt malym cisnieniu, czasem udaje nam
sie opone zalatwic bo nie wyczujemy ze dziurawa ..
Zdaje sie ze ostatnio ten "system" to porownuje obroty kol korzystajac
z czujnikow i komputera ABS. Czyli "nic nie kosztuje".
J.
"Jestem ciekaw opinii na temat monitorowania ciśnienia w oponach. W
najbliższym czasie będę zamawiał nowe auto i jest to jedna z opcji, którą
biorę pod uwagę."
Za niedlugo to ludzie beda sie zastanawiac nad wyborem pomiedzy: "systemem
informowania otwartych szyb w samochodzie" a "systemem sygnalizowania
uruchomionego silnika". O "systemie informujacym o aktualnej ilosci
pasazerow w samochodzie pięcioosobowym" nie wspomne.
Chłopy, miejcie jaja, wyobraznie i zdrowy rozsadek. Pijecie wódke? Bo
gadacie czasami jak po dwóch karmelkowych ....
Kpij sobie, kpij - zgubisz pasażera i nawet nie zauważysz ;)
Intencja mojego pytania była taka: na zdrowy rozum ten bajer nie wydaje się
być specjalnie potrzebny, ale może jest jakieś istotna korzyść z jego
stosowania, która mi do głowy nie przyszła i ktoś mnie oświeci. I
rzeczywiście jest - konieczność posiadana takiego układu przy zastosowaniu
opon o wzmocnionych bokach. OK, pewnie ich stosował nie będę, więc ten powód
można na chwilę odłożyć.
Czy jest jeszcze coś co usprawiedliwiłoby wydanie kasy na to a nie na inny
bajer ?
pozdr.
MaciekR
Generalnie to w osobowych ciśnienie powinno oscylować właśnie w okolicach
tych 2 MPa (sa oczywiście wyjątki)
"Matt" <ma@interia.plwrote in message
Wiecie jakie chamstwo spotkało mnie w listopadzie, gdy wymienialem opony
na zimowki. Okazalo sie, ze wlozyli z powrotem letnie. Dopiero podczas
przegladu, gdy facet z obslugi spytal sie "Czy nie chce Pan zalozyc opon
zimowych?". Ja oczywiscie zdziwiony - i okazalo sie ze przez zime
jezdzilem na letnich.
Juz wiecej nie pojade do zakladu oponiarskiego znajdujacego sie w
Lesznie przy głownej drodze przelotowej.
ROTFL!!!!!!
To nie odróżniasz opon letnich od zimowych "na oko"? Nie sprawdzałeś
cisnienia w oponach przez 2-3 miesiące? Nie oglądzasz nigdy stanu opon?
Przyczyny różne np:
1. Różnice ciśnień w oponach
2. Coś z oponą i felgą
3. Wahacz skrzywiony
4. Tuleje gumowo-metalowe + plus sruba zerwana
5. Sworzeń
6. Zwrotnica ma elipse
7. Rozjechana zbierzność
8. Luzy na koncówkach
9. i maglownica
10. geometria auta
Mechaników do tego to jest tysiące ale z reguły to wymieniają na chybił trafił.
Ja pojechałem do zakładu "Specjalistycznego".
Odbyło sie to tak ze jeden facet wszedł pod auto a reszta szarpała autem
za darmo.
A potem dostałem ochrzan ze pojechałem do goscia co sie nie znał bo wymienił
sworzen a była elipsa na zwrotnicy + jedna tuleja do wymiany + śruba nie
trzymała tej tulei przy wahaczu bo gwint był za zerwany
Potem zapłaciłem za wszystko 285 złotych :)) regeneracja zwrotnicy + sworzen
nadwymiar + tuleja + nowa sruba i nagwintowanie + pełna zbierznosc auto jezdzi
prosto :)
Było warto poprzedniemu zapłaciłem 245 i powiedział ze jest wszystko ok :((
Pozdrawiam
Adam


